Wybrane smartfony Xiaomi, Redmi i POCO posiadają opcję, by rozszerzyć kadr zdjęcia przy pomocy SI. Jak więc to zrobić?
Sztuczna inteligencja stała się wręcz nieodzownym elementem naszego życia. Spotkamy ją chociażby w naszych telefonach, gdzie pełni najróżniejsze funkcje. Przykładowo, wybrane smartfony Xiaomi, Redmi i POCO posiadają opcję, umożliwiającą rozszerzanie obszaru zdjęcia. Jak więc z tego skorzystać i czy ma to sens?
Samo skorzystanie z pomocy AI nie jest specjalnie trudne. Jeśli więc macie jakieś przycięte lub przypadkowo zrobione w pionie zdjęcia, jedyne co musicie zrobić, to wykonać następujące kroki:
W ten sposób powstanie zmodyfikowany obraz. Pozostaje jednak pytanie: jak prezentować się będzie efekt końcowy? Mieliśmy okazję wypróbować tę funkcję w ramach recenzji smartfonu POCO X7. Testy przeprowadzone zarówno przez nas, jak i portal GameStar, pokazują, że z tym bywa różnie. Jeśli chcecie dokonać niewielkich modyfikacji opierających się na wygenerowaniu brakującego elementu, to funkcja ta sprawdzi się dobrze. Podobnie sytuacja ma się w momencie, gdy rozszerzacie fotografie natury.
Sytuacja prezentuje się znacznie gorzej, gdy potrzebujecie zmodyfikować coś bardziej skomplikowanego. Sztuczna inteligencja nie radzi sobie najlepiej z generowaniem konkretnych tekstur obiektów oraz budynków. Wówczas widać wyraźnie, która treść nie była częścią oryginalnego zdjęcia.
Chociaż na papierze technologia ta wygląda dobrze, to praktyka pokazała, że jak na razie sprawdza się ona tylko w konkretnych sytuacjach. Prawdopodobnie upłynie jeszcze dużo czasu, zanim sztuczna inteligencja, będzie sobie radzić z bardziej skomplikowanymi zadaniami.
3

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.