Ravendawn od studia Tavernlight Games okazało się kolejnym hitowym MMORPG. Produkcję chce wypróbować bardzo wielu graczy, więc twórcy pracują nad stworzeniem dodatkowej przestrzeni na swoich serwerach.
Niedawno premierę zaliczyło nowe MMORPG pt. Ravendawn, które w dniu debiutu chciała wypróbować ogromna liczba osób. Powiększające się kolejki graczy zaskoczyły deweloperów do tego stopnia, że, na szybko tworzyli dodatkowe sloty logowania na serwerach.
Niczym debiutujące w zeszłym tygodniu Palworld, Ravendawn przyciągnęło do siebie sporo fanów gier sieciowych. Niektórzy wprost porównują tę produkcję do słynnej Tibii – choćby ze względu na izometryczny widok czy zbliżone mechaniki.
W samej grze możemy dowolnie zarządzać naszą postacią. Do wyboru mamy umiejętności z trzech tzw. Archetypów. Ponadto w dalszej części przygody do odblokowania jest aż 50 klas, które pomogą nam w kolejnych etapach wzmacniana naszego świata.
Gracze mogą również wybrać swoją profesję. Aby było nas stać na lepsze przedmioty, w Ravendawn da się zatrudnić m.in. jako rybak, kucharz czy górnik.
Choć od premiery Ravendawn minie niedługo równo tydzień, to serwery gry nadal są zapełnione. Dzisiaj twórcy podali, że ciągle odnotowują nowe rekordy w liczbie bawiących się przy niej graczy, zarówno w dwóch głównych światach – są to Angerhorn i Serafine – jak i 40 kanałach / podserwerach.
Aktualnie studio odpowiadające za tytuł wprowadza kolejne poprawki dot. rozgrywki. Wczoraj deweloperzy ruszyli z pracami mającymi na celu ulepszeniie wydajności, które mają zmniejszyć lagi w trakcie zabawy. Poza tym trwa wzmacnianie całej infrastruktury, aby Ravendawn mogło „udźwignąć” następne rzesze graczy chętnych do zabawy.
Więcej:Człowiek gra, pies healuje. Streamerka nauczyła swojego pupila leczenia sojuszników w Marvel Rivals
6

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.