Od dziś na Netflixie obejrzeć można przewrotną i obiecującą komedię, w której kobieciarz grany przez Sachę Barona Cohena trafia do równoległego świata, gdzie jego życie wywraca się do góry nogami.
Największą serialową premierą Netflixa w tym tygodniu było widowisko sci-fi The Boroughs i wielu użytkowników z pewnością w ten weekend zdecyduje się na seans nowości wyprodukowanej przez braci Duffer. Jeśli jednak zamiast przygodowej produkcji w klimacie Stranger Things wolicie obejrzeć komedię z gwiazdorską obsadą, z pewnością zainteresuje Was Panie przodem – nowy film z Sachą Baronem Cohenem i Rosamund Pike. Od dziś dzieło jest dostępne w serwisie.
Panie przodem to przewrotna, satyryczna produkcja komediowa, której bohaterem jest wpływowy dyrektor Damien Sachs (w tej roli Sacha Baron Cohen). Ma wszystko – pieniądze, władzę i mnóstwo romansów, z którymi chętnie się obnosi. Wskutek wypadku kobieciarz trafia do równoległego świata rządzonego przez kobiety. Mężczyzna dostaje nauczkę, kiedy jego główną rywalką zostaje Alex Fox (Rosamund Pike), w poprzednim świecie będąca jedną z niedocenianych przez niego pracownic.
Do gwiazdorskiej obsady należą Sacha Baron Cohen, Rosamund Pike, Richard E. Grant, Emily Mortimer, Charles Dance, Fiona Shaw, Tom Davis, Weruche Opia, Kathryn Hunter, Kadiff Kirwan i Bill Paterson. Zobaczcie zwiastun filmu opowiadającego o stereotypach i tym, jak wygląda życie, kiedy role całkowicie się odwrócą.
Za reżyserię odpowiada Thea Sharrock, a za scenariusz Natalie Krinsky, Cinco Paul i Katie Silberman. Warto dodać, że Panie przodem to anglojęzyczna komedia będąca adaptacją francuskiego filmu Eléonore Pourriat. Możemy się spodziewać, że już w ten weekend nowa komedia stanie się jedną z najchętniej oglądanych produkcji w serwisie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Ladies First
premiera: 2026komedia
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.