W Dragon Age Veilguard mieliśmy móc dosiąść gryfa. Projektant z BioWare podzielił się porzuconym pomysłem

Pomysł został zapewne porzucony na bardzo wczesnym etapie. Gryfy, które spotykamy w grze, są bardzo małe i trudno byłoby je dosiadać.

cooldown.pl

Anna Dymarczyk

Komentarze
W Dragon Age Veilguard mieliśmy móc dosiąść gryfa. Projektant z BioWare podzielił się porzuconym pomysłem, źródło grafiki: BioWare.
W Dragon Age Veilguard mieliśmy móc dosiąść gryfa. Projektant z BioWare podzielił się porzuconym pomysłem Źródło: BioWare.

Matt Rhodes to jeden z najbardziej znanych artystów związanych z serią Dragon Age. W ostatnim czasie prezentował on sporo prac koncepcyjnych przygotowanych pod czwartą część serii. Okazało się, że pomysłów do realizacji było bardzo wiele, ale tylko niektóre dostały się do ostatecznej wersji produktu. Jeden z nich z pewnością zachwyciłby wielu graczy. Okazało się, że rozważano możliwość latania na gryfach.

Latanie na gryfach do walki ze smokami w Dragon Age Veilguard

Podczas fazy „co by było gdyby” zastanawialiśmy się nad tym, jaką rolę mogłyby dostać gryfy. Co, jeśli one i smoki miałyby relację taką jak mangusty i kobry, i można by było korzystać z gryfów, by wyrównać szanse

- pisał Mark Rhodes.

Na pokazanej grafice koncepcyjnej widać w oddali dwa dorosłe gryfy dosiadane przez jeźdźców. W czwartej odsłonie gry mamy większą styczność jedynie z jednym tego typu stworzeniem i jest to należący do Davrina Assan. W grze towarzysz z Szarej Straży może korzystać z pomocy swojego podopiecznego z walce, ale jest jedyną postacią, która może to robić. Rook nigdy takiej możliwości nie otrzymał.

Gryfy wrócą do Dragon Age na dobre?

Według informacji, jakie otrzymujemy w poprzednich grach, gryfy, które walczyły u boku Szarej Straży przez lata uznawane były za wymarłe. W książce Ostatni lot dowiadujemy się jednak, że Strażnicy uratowali trzynaście gryfich jaj. Wykluwają się z nich Assan i jego rodzeństwo. Według rachuby czasowej serii, gdy poznajemy Assana, ma on około dziesięciu lat i wciąż jest młodym stworzeniem.

Możliwe, że pojawiły się plany na to, by przyspieszyć dorastanie gryfów, ale porzucono ten pomysł. Dla wielu fanów serii wydawałby się on naciągany, czemu dali wyraz w komentarzach pod wpisem Rhodesa na portalu X, choć przyznawali jednocześnie, że bardzo chętnie zobaczyliby w pełni wyrośnięte gryfy w następnych odsłonach serii.

Dragon Age Veilguard miał być o wiele bogatszą grą, co wynika m.in. z przedstawianych przez Matta Rhodesa prac koncepcyjnych. Myślano m.in. o spotkaniu z Bohaterem Fereldenu, czyli postacią kierowaną przez gracza w pierwszej odsłonie. Niektórzy fani serii byli zawiedzeni tym, co dostali, m.in. questami towarzyszy, które według nich nie różniły się zbytnio od siebie. Wciąż widać wiele żalu nad tym, co zostało z gry wycięte i głód większej zawartości czuć u wielu wielkich fanów serii.

Ralph Fiennes to lekarz ocalały z epidemii zombie na zdjęciu z 28 lat później, pierwszej części nowej trylogii z uwielbianej serii horrorów. „Ma nietuzinkowe poglądy”

Następny
Ralph Fiennes to lekarz ocalały z epidemii zombie na zdjęciu z 28 lat później, pierwszej części nowej trylogii z uwielbianej serii horrorów. „Ma nietuzinkowe poglądy”

44% z 1000 najlepszych graczy w Path of Exile 2 gra tą konkretną klasą. To właśnie sprawia, że osiągają tak dobre wyniki

Poprzedni
44% z 1000 najlepszych graczy w Path of Exile 2 gra tą konkretną klasą. To właśnie sprawia, że osiągają tak dobre wyniki

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl