Narzekaliście kiedykolwiek na polskie tłumaczenia tytułów, myśląc że nie wyniknie z nich nic dobrego? CD Projekt RED pokazuje, że nawet najgorszą lokalizację da się przekuć w coś ciekawego.
Kiedy największe klasyki światowego kina z lat 80. wkraczały na polskie duże ekrany, nasza rodzima kinematografia zasłynęła poniekąd z tłumaczenia każdego tytułu w dość ciekawy sposób. Biorąc pod uwagę fakt, że w tamtych czasach angielski nie należał do powszechnie używanych języków w Polsce, nikogo nie dziwiła taka lokalizacja... o ile była zgodna z oryginałem.
Tym sposobem przechodzimy do czasów współczesnych, gdzie niektóre tłumaczenia tytułów przeszły do historii jako wyjątkowo zabawny etap rozwoju kinematografii. Czy ktokolwiek pamięta dawną polską nazwę Terminatora? CD Projekt RED z pewnością tak.
Okazuje się, że Cyberpunk 2077 – podobnie jak jego starsze rodzeństwo, czyli seria o wiedźminie – nawet po latach zaskakuje ukrytymi easter eggami. Pewien gracz wpadł całkiem niedawno na niespodziankę związaną z „polską szkołą tłumaczenia tytułów” – a mianowicie, na stary polski tytuł Terminatora w angielskiej odsłonie.
W Polsce Terminator nazywał się Elektroniczny morderca. To chyba właśnie źródło tego plakatu z apartamentu w Japantown.
- ClandestineVegetable
Szczęśliwy znalazca wpadł na plakat filmu zatytułowanego jako Electronic Murderer podczas rozglądania się po budynku apartamentu w Japantown. Jak można się domyślać, jest to dosłowne tłumaczenie polskiego przekładu.
Dziś już mało kto używa zlokalizowanego tytułu Terminatora, od którego odeszły nawet platformy streamingowe i filmowe strony internetowe. O kontrowersjach związanych z tym tłumaczeniem opowiadał nawet sam pomysłodawca, świadomy reakcji ze strony widowni obeznanej z angielskim.
Pod wpisem na forum wypowiedziało się kilka osób obeznanych z tematem nietrafionych tłumaczeń, zauważając że polskie tytuły nierzadko zatracają znaczenie i gry słowne oryginału. Użytkownik JokeMort przytacza więcej podobnych przykładów z dodatkowym objaśnieniem dla zagranicznych fanów.
No tak, czasy kiedy tłumaczono tytuły KAŻDEGO filmu (...). Przetłumaczono Die Hard jako Szklaną pułapkę, co miało sens w pierwszym filmie, ale straciło go w drugim, kiedy akcja toczyła się na lotnisku. Najgorszym przypadkiem jest Hangover, który przetłumaczono na Kac Vegas (gra słów – „kac” i miejsce akcji, czyli Las Vegas). W sequelu zamiast Hangover 2 dostaliśmy Kac Vegas w Bangkoku.
- JokeMort
Chociaż trend na lokalizacje tytułów ma rzekomo zanikać, najwyraźniej wciąż jednak istnieje i ma się dobrze. Jeden z komentujących wspomina, dla przykładu, o przetłumaczeniu nadchodzącej adaptacji Five Nights at Freddy’s jako Pięć koszmarnych nocy, zatracając tym samym zarówno znaczenie oryginału, jak i całkiem znaną w Polsce nazwę marki.
Jak w każdej sytuacji, warto spojrzeć czasami na pozytywy. Bo gdyby nie przetłumaczenie Terminatora na Elektronicznego mordercę, nie dostalibyśmy ciekawego easter egga związanego z – bądź co bądź – polską kulturą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.