Pierwszy akt Baldur’s Gate 3 mógł być jeszcze bogatszy w zawartość. Larian uznał jednak, że gra ma wystarczająco dużo oszukujących diabelstw.
Wydawać by się mogło, że fani Baldur’s Gate 3 znają pierwszy akt na wylot – a przynajmniej na tyle, by wyłapać większość przemyconych w nim faktów. Początek historii zawiera w sobie na tyle dużo zawartości, że graczom wciąż nie jest mało; choć minął ponad rok od premiery, tysiące osób powraca do świata Faerunu i nie zamierza go prędko opuszczać.
Powszechnie wiadomo, że studio wycięło nieco elementów z późniejszych rozdziałów powieści. Co jednak z pierwszym aktem? Jak się okazuje, finalna wersja Baldura nie pokazała nam wszystkiego.
Odkrywcą wyciętego dialogu jest youtuber SlimX, który dokopał się do rozmowy między graczem a kobietą imieniem Nerela. Jest ona diabelstwem należącym do grupy uchodźców przebywających w Gaju Druidów. Domyślnie mieliśmy spotkać ją przy wodospadzie, gdzie słucha melodii granej przez pozytywkę.
Nerela wyjaśnia, że pozytywka została wykonana przez jej męża i była jedynym sposobem na uspokojenie ich małego dziecka. Zarówno partner, jak i pociecha mieli zginąć podczas ataku gnolli, z którego tylko Nerela wyszła żywa. Kobieta usiłuje sprzedać jedyną pamiątkę po rodzinie, ponieważ – jak twierdzi – nie przedostanie się do Wrót Baldura bez odrobiny złota.
Oczywiście gracz może tutaj wykazać się bohaterstwem i odkupić pozytywkę bądź dobrowolnie wręczyć Nerelii sakiewkę z pieniędzmi. Nie obejdzie się przy tym bez komentarza Shadowheart, która nie wyrazi poparcia wobec marnowania zasobów obozu dla „słabeuszy”.
W tej sytuacji kleryczka miałaby rację. Nerela to w rzeczywistości oszustka próbująca naciągnąć gracza na opłacenie jej wstępu do stolicy. Prawdziwe zamiary odkrywa przy skrytykowaniu wyglądu pozytywki, której daleko do bycia nieskazitelną pamiątką. Diabelstwo pochwali wówczas gracza za pomyślunek, zaznaczając by uważał na ich młode – z doświadczenia wiemy, że przebywające w Gaju dzieci to także nieźli naciągacze.
Dlaczego Larian wyciął tę rozmowę z BG3? Komentujący pod filmem SlimX zaliczają do możliwych argumentów między innymi ograniczenia czasowe oraz chęć uniknięcia szkodliwych stereotypów o diabelstwach; Nerela nie byłaby wówczas jedyną przedstawicielką tieflingów, która pała się kradzieżą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.