Długa historia marki Age of Empires nie obyła się bez pewnych kontrowersji. W tym przypadku głównymi winowajcami są zawyżone ambicje Microsoftu oraz StarCraft.
Age of Empires to jeden z tytułów obowiązkowych, jeżeli chodzi o historyczne gry strategiczne. Seria doczekała się czterech głównych części serii, przy czym „czwórka” już wkrótce otrzyma nowy dodatek. Nieco starsze edycje z kolei doczekały się remasterów, odświeżających nieco grafikę oraz mechaniki – nic dziwnego, skoro „jedynka” zadebiutowała w 1997 roku.
28-letnia historia marki nie mogła obyć się bez zgrzytów i drobnych kontrowersji. Współtwórca oryginalnej wersji „dwójki” przytoczył historię, która dziś jest zabawną anegdotką, ale kiedyś zapewniła deweloperom sporą dawkę stresu.
Sandy’ego Petersena możecie kojarzyć jako ojca gry fabularnej Zew Cthullu, bynajmniej jednak lovecraftowe RPG nie jest jego jedynym dziełem. Swojego czasu projektant pracował dla Ensemble Studios, gdzie współtworzył rozszerzenia dla pierwszych trzech odsłon Age of Empires. Jedno z nich, The Conquerors do AoE 2, posiadało wyjątkowo burzliwy cykl produkcyjny.
Peterson podzielił się historią za pośrednictwem Twittera/X. Zgodnie z tytułem, dodatek opierał się na tematyce zdobywców i miał początkowo zawierać cztery nowe nacje. Zespół zakończył pracę na pięć tygodni przed deadline’m – Microsoft miał jednak inne plany.
Microsoft powiedział: „Chcemy, żebyście dodali Koreańczyków do rozszerzenia”. Odpowiedziałem, że mimo bogatej historii Koreańczycy nie wpasowują się w tematykę zdobywców, ponieważ pozostawali na swoim terenie. Argument Microsoftu brzmiał: „StarCraft sprzedał trzy miliony kopii w Korei”.
Moją kontrą było: „StarCraft nie ma w sobie żadnych Koreańczyków, dlatego dobra sprzedaż nie ma nic wspólnego z obecnością ich cywilizacji w grze”. Na to Microsoft powtórzył: „Ale… StarCraft sprzedał trzy miliony kopii w Korei”.
- Sandy Petersen
Zespół Sandy’ego spędził zatem pięć ostatnich tygodni na ekspresowe stworzenie narodu, który nie był wcześniej w planach – wszystko to bez dodatkowego czasu na pracę. Takie podejście skutkowało błędami w scenariuszu, takimi jak skorzystanie z niewłaściwego źródła przy projektowaniu okrętów-żółwi, niefortunne w stosunku do Koreańczyków nazewnictwo Morza Japońskiego czy poruszenie kontrowersyjnego tematu japońskiej okupacji.
Przez nietrafione podejście do wciąż bolesnej dla Koreańczyków historii, sytuacja skomplikowała się na tyle, że koreański przedstawiciel Microsoftu został nawet na pewien czas aresztowany w Korei Południowej. Koniec końców, rozszerzenie The Conquerors nie sprzedało się w trzech milionach kopii, a StarCraft pozostał na swoim tronie.
Gracze ze społeczności Reddita zgadzają się, że Petersen i jego ekipa zostali niesprawiedliwie potraktowani przez Microsoft, nawet jeśli Koreańczycy rzeczywiście okazali się ciekawym urozmaiceniem strategii. Nie była to także jedyna sytuacja, w której wydawca zdecydował o dodaniu nowej nacji na ostatnią chwilę – przykładem jest chociażby wprowadzenie Wietnamu do „dwójki” ze względu na popularność Age of Empires 1 w tym kraju.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.