Jeden z ludzi odpowiedzialnych za system Denuvo udzielił wywiadu, w którym bronił tej technologii. Najciekawszą informację z niego jest to, że trwają prace nad programem, który ma udowodnić, że to DRM nie wpływa negatywnie na wydajność gier.
U wielu graczy antypiracki system Denuvo nie cieszy się dobrą opinią. Za każdym razem, gdy okazuje się, że będzie on wykorzystywany przez nadchodzącą grę Internet zalewają niepochlebne komentarze. Będąca właścicielem tej technologii firma Irdeto rzadko to komentuje, dlatego z ciekawością przywitaliśmy wywiad, jakiego udzielił serwisowi Ars Technica zatrudniony w niej Steeve Huin, który stoi na czele zespołu odpowiedzialnego za stosowanie Denuvo w grach.
W społeczności piratów/crackerów jesteśmy postrzegani jako źli, ponieważ pomagamy w rozwoju DRM i zapewniamy deweloperom możliwość zarabiania pieniędzy na grach.
Technologie antypirackie są korzystne nie tylko dla wydawców gier, ale również dla graczy, ponieważ chronią inwestycje wydawców, dzięki czemu mogą oni następnie zainwestować w następną grę. Niestety ludzie zazwyczaj nie myślą o tym wystarczająco dużo.
W przypadku naszego DRM możemy jasno stwierdzić, że sposób w jaki to robimy nie ma zauważalnego wpływu na rozgrywkę.
Pomimo kontrowersji Denuvo pozostaje popularną technologią dla wielu wydawców z powodu swojej skuteczności. Obecnie grupy pirackie mają olbrzymie problemy z łamaniem zabezpieczeń tego DRM. Nawet gdy to się udaje to najczęściej następuje to wiele miesięcy po premierze, kiedy większość zainteresowanych produkcją graczy już ją nabyła. Ten okres ma kluczowe znaczenie sukcesu gry. Po jego upływie wiele firm nie decyduje się odnowić licencji na Denuvo i wypuszcza aktualizacje usuwające ten system.
9

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.