Gen Z coraz sceptyczniej podchodzi do sztucznej inteligencji oraz narzędzi dostępnych na uczelniach. Zwraca się uwagę, że zapłacono 17 milionów dolarów za model, który działa podobnie do bezpłatnej wersji.
Badania wskazują, że przedstawiciele pokolenia Z z coraz większą niechęcią podchodzą do narzędzi AI, jak ChatGPT lub Gemini. Pojawiają się wątpliwości, czy korzystanie ze sztucznej inteligencji faktycznie pozytywnie wpłynie na naukę oraz przyswajanie wiedzy, zwłaszcza jeśli modele są wadliwe. Na jednej z uczelni wyższych pojawiła się petycja, której autorzy sprzeciwiają się przedłużeniu współpracy z OpenAI.
Na uczelniach wyższych w Stanach Zjednoczonych coraz częściej pojawiają się narzędzia związane ze sztuczną inteligencją. Do programu Google dołączyło już ponad 200 uniwersytetów zainteresowanych wdrożeniem narzędzi AI. Jest to część inwestycji o wartości 1 miliarda dolarów, którą korporacja przeznaczyła na technologie i szkolenia z zakresu sztucznej inteligencji dla uczelni oraz organizacji non-profit.
Przeciwne temu są jednak osoby należące pokolenia Z. Serwis Higher Ed Dive przedstawił wyniki badań, w ramach których przepytano około 1 500 uczniów oraz dorosłych w wieku od 14 do 29 lat. Co prawda wzrosła liczba osób używających AI codziennie (z 47% w 2025 roku do 51% w 2026 roku), ale stosunek do sztucznej inteligencji stał się bardziej negatywny.
Między innymi pojawiły się obawy, że w przyszłości brak umiejętności obsługi AI może negatywnie odbić się podczas rekrutacji na uczelnię. Dodatkowo tylko 46% ankietowanych stwierdziło, że narzędzia AI pomagają im uczyć się szybciej, gdy rok wcześniej było ich 53%. Natomiast 48% pracujących już członków pokolenia Z uważa, że negatywne aspekty AI dominują nad możliwymi pozytywami (w 2025 roku 37% respondentów wybrało taką odpowiedź). Według autorów badania Gen Z jest coraz bardziej świadome możliwości narzędzi sztucznej inteligencji i młodzi dorośli patrzą na możliwe długoterminowe reperkusje:
Pokolenie Z nie odrzuca sztucznej inteligencji całkowicie, ale na nowo weryfikuje jej rolę w swoim życiu. Z danych wyłania się obraz generacji, która dostrzega przydatność AI, jednak z rosnącym niepokojem patrzy na jej długofalowy wpływ na edukację, kwestię zaufania oraz przygotowanie do wejścia na rynek pracy. Ten narastający sceptycyzm to wyraźny sygnał, że narzędzia te wymagają znacznie bardziej przemyślanego wdrożenia – zarówno w szkołach, jak i w środowisku zawodowym.
Rosnąca świadomość ma także wpływ na ocenę faktycznej przydatności narzędzi AI. Pokazuje to petycja założona przez członków Uniwersytetu Stanu Kalifornia, która zebrała ponad 3 500 podpisów. Jej autorzy zwracają uwagę, że zapłacono OpenAI 17 milionów dolarów za dostęp do ChatGPT Edu, który działa tak samo, jak darmowa wersja chatbota i popełnia te same błędy. To sprawia, że wartość edukacyjna narzędzia jest wątpliwa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.