Top Gun: Maverick, wielki hit 2022 roku, doczeka się kontynuacji. Wytwórnia Paramount Pictures oficjalnie ogłosiła, iż trwają prace nad scenariuszem „trójki”. Tom Cruise i Jerry Bruckheimer są zaangażowani w projekt.
O tym, że Top Gun 3 powstanie, już od jakiegoś czasu donosiły branżowe media. Dopiero teraz, podczas CinemaConu w Las Vegas, studio Paramount Pictures oficjalnie ogłosiło, iż trwają prace nad scenariuszem kontynuacji wielkiego hitu z 2022 roku. Wytwórnia zapowiedziała także powrót Toma Cruise’a do słynnej roli Pete’a Mitchella.
Jerry Bruckheimer ponownie będzie odpowiedzialny za produkcję. Nie ma jednak jeszcze informacji, czy Joseph Kosinski, który stał za kamerą Top Gun: Maverick, zajmie się reżyserią „trójki”. W 2024 roku donoszono, że Kosinski wpadł na pomysł scenariusza kontynuacji, a później, że Ehren Kruger pracuje nad fabułą sequela.
Warto dodać, że Top Gun: Maverick odniósł w 2022 roku wielki sukces, zarabiając 1,5 mld dolarów i przynosząc kinom potrzebny po pandemii zastrzyk pieniędzy. Najbardziej kasowe widowisko w karierze Toma Cruise’a było nominowane do Oscarów aż w sześciu kategoriach i zostało nagrodzone za najlepszy dźwięk.
Przypomnijmy, że pierwszy raz Tom Cruise wcielił się w Mavericka w 1986 roku w filmie Tony’ego Scotta, również wyprodukowanym przez Jerry’ego Bruckheimera. Po 36 latach gwiazdor powtórzył rolę Pete’a Mitchella, który w Top Gun: Maverick wrócił do swej słynnej szkoły lotniczej, aby przygotować młodych pilotów do wymagającej misji. W „dwójce” losy bohatera przecięły się z synem zmarłego w „jedynce” Goose’a. W kontynuacji z 2022 roku pojawił się także Val Kilmer.
Top Gun 3 nie ma jeszcze daty premiery.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Untitled Top Gun 3
akcja, dramat
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.