Pokaz możliwości chińskiego generatora wideo Seedance od firmy ByteDance wywołał stanowczą reakcję amerykańskich gigantów rozrywkowych.
Hollywood zaczyna zdawać sobie sprawę, że stanęło w obliczu zagrożenia technologicznego. Największe wytwórnie oraz organizacje zrzeszające aktorów i producentów ostro protestują przeciwko nowemu modelowi sztucznej inteligencji Seedance 2.0 stworzonemu przez chińską firmę ByteDance. Narzędzie potrafi całkiem nieźle generować filmy z udziałem znanych aktorów i chronionych prawem autorskim postaci, co wywołało w branży panikę.
Wszystko zaczęło się od krótkiego materiału wideo, który błyskawicznie obiegł media społecznościowe. Zaledwie kilkunastosekundowy klip przedstawiał niezwykle realistyczną scenę walki na dachu pomiędzy Tomem Cruise’em a Bradem Pittem. Nieco szokujący dla branży był fakt, że autor nagrania wygenerował ten obraz przy użyciu zaledwie dwóch linijek tekstu w narzędziu Seedance 2.0.
Jakość wideo wywołała zaniepokojenie nawet wśród uznanych filmowców. Scenarzysta filmów z serii Deadpool, Rhett Reese, skomentował sprawę bardzo dosadnie, przyznając, że to prawdopodobnie koniec obecnego Hollywood, ponieważ wkrótce jedna osoba przed komputerem będzie w stanie stworzyć film nieodróżnialny od kinowych superprodukcji.
Na reakcję prawników nie trzeba było długo czekać. Giganci tacy jak The Walt Disney Company oraz Paramount Skydance niemal natychmiast wysłali do ByteDance oficjalne żądania zaprzestania naruszeń. Przedstawiciele Disneya oskarżyli chińską firmę o potraktowanie ich najcenniejszych marek jak darmowych grafik z domeny publicznej. Według nich model sztucznej inteligencji został celowo wytrenowany na pirackiej bibliotece postaci z uniwersów Gwiezdnych wojen oraz Marvela.
Równie ostre stanowisko zajęło studio Paramount, nazywając działania twórców TikToka jawnym naruszeniem własności intelektualnej. Wystosowane pismo wymieniało konkretne tytuły, których elementy były masowo powielane przez użytkowników generatora. Na liście znalazły się między innymi takie hity jak Miasteczko South Park, SpongeBob, Star Trek, Ojciec Chrzestny oraz Dora poznaje świat. Do protestu przyłączyła się również organizacja Motion Picture Association, potępiając kradzież amerykańskich dzieł na masową skalę, a także gildia aktorska SAG AFTRA, która wyraziła ogromne zaniepokojenie nieautoryzowanym wykorzystywaniem wizerunku wykonawców.
W obliczu tak zmasowanego ataku ze strony amerykańskiego przemysłu rozrywkowego chińska korporacja musiała zareagować. Rzecznik ByteDance wydał oświadczenie, w którym zapewnił o szacunku firmy dla praw własności intelektualnej. Twórcy Seedance 2.0 zadeklarowali podjęcie stanowczych kroków w celu wzmocnienia obecnych zabezpieczeń. Mają one docelowo uniemożliwić użytkownikom generowanie materiałów wykorzystujących wizerunki znanych osób oraz postacie chronione prawem autorskim. Firma nie zdradziła jednak jeszcze żadnych technicznych szczegółów dotyczących wdrażania tych blokad.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Niespodziewanie i po „po cichu” ze Steam usunięto 14 gier. Nikt nie wie, dlaczego Disney to zrobił

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.