Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 9 listopada 2017, 14:35

autor: Jiker

Tom Cruise nie pomógł - początek końca Dark Universe

Nie mamy dobrych wieści dla osób liczących na udane wskrzeszenie idei filmów o klasycznych potworach wytwórni Universal Pictures. Niewykluczone, że marka Dark Universe upadnie, zanim na dobre rozpocznie walkę o widza.

Wiele wskazuje na to, że temat Dark Universe – serii filmów, rzucającej nowe spojrzenie na klasyczne monstra z cyklu Universal Monsters, podbijającego serca widzów w pierwszej połowie XX wieku – upadł, zanim na dobre się rozwinął. Markę, która miała stanowić bardziej tradycyjną odpowiedź na Marvel Cinematic Universe i DC Extended Universe, pogrążył kiepski odbiór tegorocznej Mumii.

Gwiazdorska obsada to nie wszystko – moda na klasyczne potwory najwidoczniej przeminęła. - Tom Cruise nie pomógł - początek końca Dark Universe - wiadomość - 2017-11-09
Gwiazdorska obsada to nie wszystko – moda na klasyczne potwory najwidoczniej przeminęła.

Jak donosi serwis The Hollywood Reporter, z tonącego statku zbiegli dwaj główni inicjatorzy projektu – Alex Kurtzman i Chris Morgan. Pierwszy z nich, odpowiadający za reżyserię Mumii, już kilka miesięcy temu dawał do zrozumienia, że przyszłość Dark Universe stoi pod znakiem zapytania. Z końcem września wygasł jego kontrakt z wytwórnią Universal Pictures, a nowy nie został podpisany. Obecnie Kurtzman współpracuje ze stacją CBS, gdzie zajmuje się m.in. serialem Star Trek: Discovery. Z kolei Morgan wrócił do serii Szybcy i wściekli. Aktualnie pisze scenariusz pobocznej odsłony skupiającej się na postaciach Hobbsa i Shawa (granych przez Dwayne’a Johnsona i Jasona Stathama), która ma wjechać do kin w 2019 roku.

Tom Cruise nie pomógł - początek końca Dark Universe - ilustracja #2

Przypominam, że pierwszym elementem Dark Universe od Universal Pictures była Mumia z Tomem Cruisem w roli głównej, której debiut w polskich kinach odbył się 9 czerwca tego roku. Film został zmiażdżony przez krytyków i choć wpływy ze sprzedaży biletów wyniosły ponad 400 mln dolarów, ostatecznie produkcja zawiodła pod względem finansowym (a z uwagi na wysoki budżet i horrendalne koszta promocji mówi się wręcz o stratach), szczególnie na rynku amerykańskim, gdzie przyniosła jedynie 80 mln dol.

Oczywiście, odejście Kurtzmana i Morgana wcale nie musi oznaczać definitywnego końca Dark Universe. Być może markę czekają zmiany. Pewną nadzieję daje wstrzymanie (a nie przerwanie!) prac nad Narzeczoną Frankensteina w reżyserii Billa Condona. Podobno Universal Pictures rozważa różne opcje, w tym dokończenie kilku planowanych filmów bez łączenia ich w jedno uniwersum, ale nic nie zostało jeszcze przesądzone.

Dark Universe było planowane jako dalekosiężny projekt. Wytwórnia Universal Pictures zamierzała wyreżyserować reboot Niewidzialnego człowieka z udziałem Johnny’ego Deppa, a także nową wersję Frankensteina z Javierem Bardemem w roli stworzenia Frankensteina. W planach było/jest również odświeżenie Narzeczonej Frankensteina (z Angeliną Jolie), Wilkołaka oraz Potwora z Czarnej Laguny. Ponadto do roli Włada Palownika, zwanego Draculą, miał powrócić Luke Evans, a sami sobie nie zostaliby także pozostawieni fani Upiora w operze oraz Dzwonnika z Notre Dame. Wszystkie historie spajałaby sekretna organizacja zarządzana przez dr Henry’ego Jekylla (w tej roli Russell Crowe).