Tim Sweeney naraził się internautom, stając w obronie Groka. Szef Epic Games uważa, że obecne działania prowadzą wyłącznie do ograniczenia wolności wszystkich ludzi.
Na przełomie 2025 i 2026 roku Grok znalazł się w centrum gigantycznej kontrowersji, której echa nie milkną do dziś. W reakcji na skandal, w Stanach Zjednoczonych troje senatorów wystosowało pismo do prezesów Apple i Google, domagając się usunięcia aplikacji X oraz Grok z ich sklepów. Z tym postulatem stanowczo nie zgadza się Tim Sweeney, uznając go za kolejny przykład wprowadzania cenzury.
Wspomniana kontrowersja dotyczy generowania przez AI wulgarnych wizerunków osób bez ich zgody. Na grafikach pojawiały się nie tylko dorosłe kobiety – ofiarami manipulacji padły również dzieci. Teoretycznie funkcja generowania obrazów na platformie X miała zostać zablokowana, jednak według doniesień, do niedawna proceder ten był wciąż możliwy bezpośrednio w aplikacji Grok.
Oburzenie społeczne jest na tyle duże, że pojawiły się apele o usunięcie aplikacji X oraz Grok ze sklepów App Store i Google Play. Miałoby to ograniczyć ich zasięgi oraz powstrzymać szkodliwe działanie sztucznej inteligencji. Z takim podejściem nie zgadza się jednak Tim Sweeney, który skomentował sprawę na platformie X:
Powód numer 42 za otwartymi platformami: ucięcie nieustannych żądań polityków i gatekeeperów, którzy chcą cenzurować wszystkich swoich przeciwników politycznych.
W komentarzach pojawiła się krytyka Sweeneya, co pokazuje jeden z komentarzy pytających szefa Epic Games „czy zdaje sobie sprawę, czego broni?”. To pytanie spotkało się z odpowiedzią:
Bronię otwartych platform, wolności słowa i konsekwentnego egzekwowania prawa. Nie bronię złych rzeczy, które robią ludzie przy pomocy AI, tylko stanowczo sprzeciwiam się przewinień nielicznych, jako pretekstu do ograniczania wolności wszystkich.
Nie wszyscy jednak podzielają ten pogląd. Na subreddicie r/technology słowa Tima Sweeneya spotkały się z chłodnym przyjęciem i zdecydowaną krytyką. Zdaniem internautów CEO Epic Games staje w obronie idei tylko wtedy, gdy ma w tym interes biznesowy. Użytkownicy zarzucają mu, że w tej konkretnej sytuacji dąży po prostu do tego, by „firmy technologiczne nie ponosiły odpowiedzialności za to, co robią lub tworzą”.
Sprawa jest złożona, ale dobitnie pokazuje, że regulacje prawne dotyczące sztucznej inteligencji, o których debatuje się od lat, są niezbędne. Muszą one zapobiegać wykorzystywaniu technologii do bezkarnego tworzenia szkodliwych treści. Z podobnym problemem mierzyliśmy się już w Polsce, gdy w sieci pojawiły się wygenerowane przez AI grafiki z wizerunkiem uczennicy, a policja w obliczu luki prawnej bezradnie rozkładała ręce.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.