Twórcy Helldivers 2 zdają się sugerować coś nowego. Gracze już zaczęli odszyfrowywać ich tajemniczy przekaz.
Na twitterowym profilu Helldivers 2 pojawił się wczoraj intrygujący post. Przedstawia on helldivera, który przed chwilą wyrył nożem na drzewie symbole strzałek, które jednoznacznie kojarzą się ze stratagemami używanymi w walce. Wzór widoczny na drzewie nie jest jednak powiązany z żadnym z występujących w grze. Gracze mają już teorię co to może oznaczać.
Fani od razu rzucili się do interpretowania wiadomości twórców. Szybko zauważyli też, że oprócz nowego ciągu strzałek na drzewie widoczny jest też przekreślony starszy wzór. Nie trzeba było długo czekać, by gracze wykreowali dwie główne teorie interpretacji obrazka. Ponadto mogą się one łączyć w jedną całość.
Przede wszystkim zauważyli, że początek nowego ciągu strzałek jest taki sam, jak początkowy układ wszystkich stratagemów dotyczących pojazdów w grze. Dość jasnym jest więc, że obrazek opublikowany przez twórców może być sugestią nadchodzącej zawartości skupionej właśnie na pojazdach. To zgadzałoby się zresztą z niedawnym leakiem, który zwiastował nadejście wielu nowych jeepów i mechów.
To jednak nie wszystko. Fani pierwszej części Helldivers zauważyli też, że przekreślony ciąg strzałek jest identyczny jak kod przyzywający mecha typu Lumberer w „jedynce”. Był to wariant maszyny wyposażony w miotacz płomieni. Taka maszyna pojawiła się także we wspomnianych wcześniej przeciekach.
Możemy być więc raczej pewni, że do gry trafi wkrótce cała masa nowego sprzętu. To zaś sprawi, że wrogowie Super Ziemi będą mieli jeszcze bardziej przechlapane.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.