Strategia Norland otrzymała nową aktualizację. Do gry dodane zostały kusze oraz optymalizacja szybkości zapisywania i wczytywania.
Norland może i nie stało się hitem na miarę Manor Lords, ale wciąż pozostaje solidną produkcją, a to dla jej wydawcy – Hooded Horse – jest najważniejsze. Teraz średniowieczna strategia stała się jeszcze lepsza za sprawą nowej aktualizacji, która kontynuuje rozbudowę systemu walki oraz dodaje długo wyczekiwaną optymalizację szybkości zapisywania i wczytywania.
Twórcy dodali do gry kusze, czyli zupełnie nowy rodzaj broni dystansowej. W odróżnieniu od łuków mają nadal pozostawać skuteczne w środkowej fazie gry, ze względu na możliwość nie tylko przebijania ale i nawet niszczenia pancerzy. Idzie za tym jednak konkretna wada, a mianowicie dwa razy wolniejsza prędkość oddawania strzałów.
Zmienione zostały wieże łucznicze, które od teraz zbudujemy nie tylko my, ale również i nasi przeciwnicy. Z czasem obsadzone zostaną też przez jednostki kuszników. Za sprawą tej zmiany oblężenia miast staną się nieco trudniejsze.
Deweloperzy zajęli się także problemem, przez który automatyczny zapis stawał się z czasem coraz wolniejszy. Nie tylko go naprawili, ale też sprawili, że funkcja ta działa znacznie szybciej. Przy okazji skrócono czasy wczytywania oraz zoptymalizowano wykorzystanie pamięci.
Pozostałe nowości znajdziecie na liście zmian w poście udostępnionym w serwisie Steam. Twórcy przekazali w nim, że cały czas pracują nad „specjalnymi gośćmi”, takimi jak pies oraz nad balansem i funkcjami globalnej mapy.
Na koniec warto wspomnieć, że Norland objęte zostało 35% obniżką ceny na Steamie. Grę możecie nabyć teraz za 64,99 zł. Promocja potrwa do 10 października.
Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem
10

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).