Z lekkim opóźnieniem do Norlad trafiła długo wyczekiwana ogromna letnia aktualizacja. Update naprawdę imponuje rozmachem.
Z lekkim opóźnieniem, ale jest – wielka letnia aktualizacja Norland wyszła z bety i została wprowadzona do standardowej wersji gry.
Ogromna letnia aktualizacja Norlanda znacznie wzbogaci grę, ale na razie graczom musi wystarczyć druga porcja nowości w beta-testach.
Studio Long Jaunt dotrzymało słowa i w zeszłym tygodniu rozszerzyło beta-testy swojej średniowiecznej strategii o kolejne nowości z zapowiadanego letniego uaktualnienia. Już samo rozbicie testów na dwa etapy świadczy o rozmachu zmian, które co najmniej dorównują ogromnej łatce z drugiej połowy marca.
Poprzednia beta z czerwca (zaktualizowana na początku lipca) dodała polityków i zaktualizowała część systemów gry, w tym miasta i gospodarkę. Druga część zmian to m.in. nowe budynki mieszkalne, które zastąpią dotychczasowe chłopskie domostwa, dormitoria i baraki.
Każda z tych struktur ma 5 poziomów: 3 zwiększające ich „pojemność”, 2 wpływające na komfort mieszkańców (przy czym wypada dodać, że w nowej wersji na tenże wpłynie także sąsiedztwo budynku). Przebudowano też rezydencję władcy, rynek oraz karczmę, jak również siatkę i „topologię” mapy (co w praktyce oznacza „wyczyszczenie” jej centralnego obszaru oraz przesunięcie w jego kierunku niektórych kopalni).
Poza tym deweloper wprowadził dalsze usprawnienia do mechanik związanych z polityką, jak również z ogólnym balansem gry. To wszystko miało trafić do pełnej wersji Norlanda 11 lipca, ale nic nie wskazuje, by zespół Long Jaunt faktycznie udostępnił letnią aktualizację gry.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
3

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).