Samsung Galaxy Unpacked przyniósł nam trailer całkiem nowego modelu smartfona – Galaxy S25 Edge. Problem jest taki, że o telefonie nadal niewiele wiadomo.
Prezentacja Samsung Galaxy Unpacked przyniosła nam niespodziankę. Oprócz trzech, opisanych przez nas we wcześniejszych wiadomościach, modeli – Galaxy S25, S25 Plus i S25 Ultra – na moment pojawił się również kompletnie nowy model o nazwie S25 Edge. Problemem jest jednak to, że nic o nim nie wiemy.
Wspomniany fragment pojawił się na zakończenie prezentacji. Wówczas ukazał się bardzo enigmatyczny trailer, na którym pojedyncze części stopniowo składają się w telefon. Potem na ekranie pokazuje się napis Samsung Galaxy S25 Edge. I to właściwie tyle z oficjalnych informacji. Żadnej specyfikacji, daty premiery, ceny.

Z jednej strony zapowiedź może być wprawić w zdumienie. Jak na przedstawiciela rodziny Galaxy S25 powiedziano o nim bowiem bardzo mało (dodatkowo oficjalny zapis z pokazu na YouTube jest ucięty w połowie i nie widać na nim opisanego trailera). Z drugiej strony jednak od miesięcy spekuluje się, że Samsung ma szykować nowy model. Do tej pory był on znany jako Galaxy S25 Silm, ale możliwe, iż koreański gigant wprowadził zmianę w nazewnictwie.

Jeśli założymy taki scenariusz, to wcześniejsze plotki w pewnym stopniu okazałyby się prawdziwe. Telefon miał bowiem pojawić się na pokazie Galaxy Unpacked, jednak na rynek miałby trafić później – prawdopodobnie w maju. Oznaczałby to, że Samsung ma jeszcze parę miesięcy by dokładnie pokazać nam nowy model. Czas pokaże, czy jest to prawda.
Warto tutaj przypomnieć, że „Edge” w nazwie modelu nie jest czymś zupełnie nowym we flagowcach Samsunga. Modele z takim przypiskiem pojawiły się w dwóch generacjach – Galaxy S6 i Galaxy S7. Wyróżniały się one wówczas większym od podstawowego wariantu ekranem o zaokrąglonych na bokach brzegach. Trailer opublikowany dziś sugeruje jednak, że ta koncepcja została jednak porzucona.

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.