Producent w ramach walki ze scalpingiem zamierza sprzedawać karty tylko aktywnym użytkownikom społeczności.
Problem scalpingu stał się poważnym wyzwaniem dla producentów elektroniki. Oszuści, wykorzystując boty, wykupują duże partie nowych modeli GPU, aby następnie odsprzedawać je po mocno zawyżonych cenach. W odpowiedzi na ten problem Zotac postanowił opracować taktykę, która może przełamać schemat pechowych premier.
Niektórzy twierdzą, że premiera nowych RTX-ów 50 to „premiera papierowa”. Urządzeń tych bowiem praktycznie nie da się kupić. Gracze walczą o dostępność, a scalperzy zacierają ręce. Jednakże producent kart graficznych z serii RTX 50, Zotac USA ma pomysł, jak przeciwdziałać takim praktykom.
Kilka dni temu na ich Discordzie pojawiła się notka prezentująca warunki, jakie trzeba spełnić, by móc wziąć udział w losowaniu o możliwość zakupu jednej z kart. Strategią ma być rozdysponowanie dostępu do GPU między aktywnymi użytkownikami oficjalnego serwera Discord. Dzięki temu lojalni członkowie społeczności, którzy na bieżąco uczestniczą w dyskusjach, będą mogli dostać szansę na zakup sprzętu marki ZOTAC.
W ramach kwalifikacji, oprócz aktywnego uczestnictwa na kanale ZOSTAC GAMING, będzie trzeba spełnić kilka innych warunków. Po pierwsze, pozorne zaangażowanie oparte na spamie nie będzie brane pod uwagę, a każda próba oszustwa lub wykazywanie się toksycznym zachowaniem skutkować będzie dyskwalifikacją z zabawy. Ponadto, każdemu z gospodarstw domowych przysługuje możliwość zakupu tylko jednego produktu, co ma na celu ograniczenie masowych zakupów i odsprzedaży. W tym celu Zotac planuje również śledzić numery seryjne. W momencie wyłaniania zwycięzców będzie obowiązywać ustalony odgórnie czas na odpowiedź. Warto wspomnieć, że program jest skierowany do użytkowników w USA.
Niektórzy użytkownicy obawiają się, że plan producenta przyniesie odwrotne skutki. Discord ma przepełniać się „sztucznymi” nowymi użytkownikami, którzy chcieliby uzyskać możliwość zakupu kart. Inni zaś chwalą politykę firmy, która nie jest bezczynna wobec problemu ze scalpingiem i masowym wykupowaniem sprzętu przez boty.
W przeszłości wiele firm starało się walczyć z tym zjawiskiem za pomocą limitów zakupowych, systemów kolejkowych czy CAPTCHA. Jednak – jak wiadomo – dotychczasowe metody nie zawsze przynosiły oczekiwane rezultaty. Czas pokaże, czy rozwiązanie Zotac sprawdzi się w praktyce.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:NVIDIA wnioskuje o oddalenie pozwu, ponieważ brak dowodów na trenowanie AI pirackimi książkami
2

Autor: Julia Sobasz
Z wykształcenia dziennikarka, z powołania metińczyk. Pasja do pisania pojawiła się u niej gdzieś między kartkowaniem starego numeru czasopisma „Przekrój“ a zarywaniem nocy na czytaniu reportaży Wydawnictwa Czarne. Oprócz grania w MMO-rpgi kolekcjonuje retro sprzęt, który jest dla niej sposobem na zachowanie kawałka historii technologii. Niepohamowana fanka i teoretyczka polskich seriali z przełomu lat 90. i 00.