Rockstar posiada cały zespół odpowiedzialny wyłącznie za „dźwięki w tle” GTA 6. Studio chce, aby świat gry był możliwie jak najbardziej autentyczny.
Rockstar Games znane jest z bardzo dużego przywiązywania wagi do szczegółów. Pod tym względem również Grand Theft Auto 6 nie powinno zawieść graczy. Studio utworzyło nawet specjalny zespół, który odpowiedzialny jest wyłącznie za „dźwięki w tle” towarzyszące nam podczas zabawy.
Informacja pochodzi z francuskiego magazynu LOVE, który jakiś czas temu opublikował artykuł poświęcony GTA 6. Rupert Humpries, starszy wiceprezes narracji Rockstara, opowiedział o „niesamowitym zespole scenarzystów i twórców” odpowiedzialnym za „dźwięki w tle”, które mają ożywić miasto i sprawić, że będzie sprawiało wrażenie prawdziwego miejsca.
W jego skład wchodzą między innymi scenarzyści zajmujący się dialogami przechodniów w Los Angeles, a także autorzy reklam i komedii pracujący w Nowym Jorku, Los Angeles oraz Londynie.
To zespół ludzi z różnych środowisk i o różnych doświadczeniach życiowych, ale wszystkich nas łączy poczucie humoru i chęć, by trochę pobawić się absurdem ludzkiej natury, mediów i reklamy. Nikt z nas nie traktuje tego jako zwykłego tła. To wszystko jest częścią świata gry i współtworzy wrażenie życia w tym szalonym świecie.
Z kolei James Horton, reżyser ds. scenariusza otwartego świata, stwierdził, że tym razem Rockstar „miał o wiele większe marzenia” w kwestii detali. Studio utworzyło całe zespoły zajmujące się elementami, które w innych grach z otwartym światem mogłyby zejść na dalszy plan.
Przy tworzeniu takiego świata nie ma drogi na skróty. Chodzi o to, by zapewnić odpowiednim ludziom zasoby potrzebne do stworzenia czegoś, co będzie nie tylko rozległe i różnorodne jako całość, ale też wiarygodne w każdym, nawet najmniejszym szczególe, niezależnie od tego, jak dokładnie mu się przyjrzymy.
Dodał, że świat powinien sprawiać wrażenie autentycznego zarówno wtedy, gdy gracz biegnie ruchliwą ulicą i słyszy urywki setek rozmów, jak i w momencie, gdy zatrzyma się, by uważnie przysłuchać się jednej z nich.
Horton uważa wręcz, że w GTA 6 trudno mówić o elementach będących wyłącznie tłem. To, co znajduje się na pierwszym planie, zależy od tego, na czym w danej chwili skupia się gracz. Nawet przypadkowy przechodzień może mieć własną historię.
Nikt, kogo spotkasz, nie jest zwykłym statystą. Każda napotkana postać to pełnoprawna osoba, która jest głównym bohaterem własnej historii.
Przypomnijmy, że GTA 6 zadebiutuje już za nieco ponad miesiąc, tj. 19 listopada, na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Więcej:CyberLeek znowu pyta o GTA 6. Gracze mają zdecydować, co wycieknie następne

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).