Studio Rockstar ujawniło, czego możemy spodziewać się po wiosennej aktualizacji Red Dead Online. Wprowadzi ona do gry nowe misje i wyzwania oraz ułatwi życie graczom niezainteresowanym walką z innymi ludźmi.

Red Dead Online, czyli moduł multiplayer gry Red Dead Redemption 2 jest obecnie w fazie beta-testów. Twórcy ujawnili szczegóły odnośnie następnej dużej aktualizacji, która zadebiutuje wiosną.
Patch zaoferuje kontynuację głównego wątku fabularnego, w którym gracze wspólnie z Jessicą LeClerk próbują dopaść mordercę jej męża. Pojawią się również nowe misje poboczne oraz dynamiczne zdarzenia, takie jak wpadnięcie w zasadzkę, czy okazja do uratowania niewinnych ludzi przed wrogimi gangami.
Wiosenna aktualizacja ulepszy także wprowadzone w lutym zmiany mające ograniczyć złe zachowania graczy. Gdy będziemy się bronili przed atakiem innego użytkownika, to gra nie potraktuje nas jako agresora i nie ściągnie nam na głowę łowców nagród. Osoby, które popadną w niesławę, będą mogły zostać zamordowane bez żadnych negatywnych konsekwencji. Wszystko to obejmie jednak tylko eksplorację otwartego świata. Z działania tego systemu wyłączone będą misje i eventy.
Gracze będą mogli również wybrać między dwoma stylami rozgrywki. Ofensywny przypominać ma to, co gra oferuje obecnie. Z kolei defensywny pozwoli nam skoncentrować się na eksploracji i zabawie w świecie gry. Takich graczy nie będzie można złapać lassem, ani zabić trafieniem krytycznym. Jeśli jednak sami zainicjują agresję, to zostaną przestawieni na styl ofensywny i zyskają niesławę.
Patch zaoferuje również ulepszenia systemu kreacji postaci oraz doda dzienne wyzwania. Ponadto do wirtualnego arsenału dołączy rewolwer LeMat, znany z pierwszego Red Dead Redemption.
Przypomnijmy, że Red Dead Redemption 2 ukazało się 26 października ubiegłego roku w wersjach na konsole Xbox One i PlayStation 4. Miesiąc później wystartowała beta Red Dead Online.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
10

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.