Wychodzi na to, że Blood Money, najnowsza aktualizacja do Red Dead Online, poważnie namieszała w mechanice koni. Od kilku tygodni gracze mogą doświadczyć przedziwnych zjawisk.
W SKRÓCIE
13 lipca miała miejsce premiera najnowszej aktualizacji do Red Dead Online, zatytułowanej Blood Money. Niestety nie przypadła ona do gustu fanom, a na dodatek wychodzi na to, że przyniosła dość nieoczekiwane konsekwencje. Niedawno uwagę społeczności graczy oraz portali branżowych przykuł pewien trend na forum Reddit – coraz więcej zgłoszeń dotyczących dziwnego zachowania koni.
Okazuje się, że od premiery aktualizacji w Red Dead Online można spotkać sporo dziwnie zachowujących się zwierząt. Wyglądają jak wierzchowce graczy, ale przemierzają świat produkcji studia Rockstar Games samotnie. Najczęściej spotyka się je stojące jak zaklęte lub pędzące przed siebie. Jeden z użytkowników Reddita podzielił się nawet zdjęciem rumaka unoszącego się w powietrzu. Forumowicze twierdzą, że są to kopie koni graczy, które pojawiają się przy okazji wykonywania zadań z najnowszego rozszerzenia.

W większości przypadków spotyka się jedynie pojedyncze zwierzęta, ale potrafią się one pojawiać w naprawdę dużych ilościach. Graczy mających ochotę na darmową przejażdżkę muszę jednak zmartwić – nie da się z nimi wchodzić w interakcje (choć można je zabić).
Niestety tak powszechna obecność koni wiąże się z dodatkowymi skutkami ubocznymi – na mapie pojawia się mniej dzikiej zwierzyny. Jest to prawdopodobnie kwestia ograniczenia liczby zwierząt, jakie może pomieścić świat produkcji.
Oczywiście dziwne historie o koniach w Red Dead Online to nic nowego; powszechnie znane są różne glitche z ich udziałem. Nie można jednak nie zauważyć, że po ostatniej aktualizacji problem znacznie narósł. Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie to wkrótce naprawione.
Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem
47

Autor: Damian Gacek
Absolwent Filologii Angielskiej oraz English in Public Communication. W swoim portfolio ma artykuł naukowy dotyczący tłumaczenia gier wideo. Z GRYOnline.pl współpracuje od 2019 roku, pisząc dla różnych działów. Obecnie zajmuje się głównie poradnikami i okazjonalnie wspiera newsroom. Autor przeglądu Małe ale Wielkie. Elektroniczną rozrywką interesuje się od dziecka. Uwielbia RPG-i oraz strategie, często nurza się również w odmętach produkcji indie. W wolnych chwilach pracuje nad książką oraz uczy się edycji filmów.