Czy to jak wygląda gra ma wpływ na nasz mózg? Oczywiście, ale tym razem nie chodzi o migające światła, a wręcz przeciwnie. Jeden z użytkowników Reddita podzielił się ze społecznością teorią na temat Diablo 4.
Gry wideo mają rozmaity wpływ na nasz mózg. Oczywiście wszystko zależy od tego jak gramy i w co gramy, gdyż zbyt długa rozgrywka oprócz zdobycia określonej rangi lub osiągnięcia, może poskutkować urazem naszego ciała lub psychiki.
Jednakże wbrew wielu twierdzeniom (głównie używanym przez rodziców), elektroniczna rozrywka może znacząco poprawić działanie mózgu. Gry wideo wpływają chociażby na szybkość reagowania i podzielność uwagi. A co jeśli są tytuły, które wręcz hipnotyzują nas i zachęcają do snu?
Chociaż najnowszy tytuł Blizzarda na pewno do nudnych gier nie należy, to wielogodzinny grind faktycznie może być męczący. Jeszcze na kilka dni przed premierą pisaliśmy o przypadku gracza, który zasnął z wycieńczenia, chcąc jak najszybciej zdobyć 100. poziom w trybie hardcore.
Jednak jeden z użytkowników Reddita, iloveobjects podzielił się z fanami Diablo teorią dotyczącą tego, jak i dlaczego gra może nas usypiać. W obszernym wątku autor przedstawił swoje argumenty, czym wywołał niemałą dyskusję, a jego post w niecałą dobę zdobył ponad 2,5 tysiąca polubień i ponad tysiąc komentarzy.
Iloveobjects tłumaczy, że jeśli wielu z nas mianem „usypiających gier” określi tytuły takie jak Stardew Valley, gry mobilne czy stare „monotonne” RPG z czasów SNESa, to będzie to dobry traf. Nasz mózg biologicznie w każdej chwili dostosowuje się do aktualnej sytuacji. A w przypadku nieustannego powtarzania określonych czynności w kółko i w kółko (jak chociażby w powyższych grach), uznaje, że jesteśmy bezpieczni i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spokojnie odpocząć.

Taka sama sytuacja ma miejsce chociażby podczas wielogodzinnego prowadzenia samochodu na autostradzie, kiedy to pomimo ciągłego skupienia, wciąż mamy przed oczami mniej więcej ten sam obraz. Dlatego otoczenie lub to co widzimy, jest niezwykle istotne. Tym samym gry VR są tak bardzo angażujące dla pracy naszego mózgu.
Nawet najmniejsza zmiana perspektywy lub chociażby kolorów, może nas bardzo rozbudzić. Tym samym iloveobjects zauważa, że Diablo 4, w którym nie mamy żadnego wpływu na zoom z jakim gramy może usypiać graczy, którzy tak naprawdę niekoniecznie będą zmęczeni.
(…) Ta gra jest dla mózgu mentalnym odpowiednikiem patrzenia, jak schnie farba. Wszystko dlatego, że nie można swobodnie zmieniać obrazu (paleta kolorów jest również idealna do snu). Za każdym razem, gdy mózg chce zrobić szybki zoom, jak w StarCraftcie lub WoW-ie, to trafia na ścianę. (…)
– iloveobjects
Autor dodatkowo zaznacza, że każdy może to sprawdzić chociażby wsiadając i zsiadając z mounta w grze. Nawet lekka zmiana obrazu może nas rozbudzić, a twórcy powinni pomyśleć o tym, by obraz był dla nas dynamiczny, nawet przy ciemnych barwach.
Post iloveobjects spotkał się z ogromnym odzewem od fanów. Komentujący zaczęli masowo dzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi grania, kawy, a także potwierdzać teorię autora wątku dotyczącą samej gry.
Nigdy nie myślałem o związku hipnozy z autostradą, dobra uwaga! Którejś nocy wypiłem trochę kofeiny, aby pomogła mi nie zasnąć i trochę pograć, ale to nie zadziałało, więc pomyślałem, że pójdę spać. Wszystko po to, by spędzić następne 2 godziny rzucając się i obracając na łóżku, będąc całkowicie rozbudzonym.
– parced_
Tak, k****, czuję się śpiący. Chcę tylko zobaczyć tę cholerną grę. Nie ma dosłownie żadnej logiki w utrzymywaniu nas w maksymalnym zbliżeniu. Nie jest trudno się do tego przyzwyczaić, ale za każdym razem, gdy walczysz z bossem lub gra powiększa się z jakiegokolwiek powodu, mała część mojego mózgu mówi "wy dranie, niech tak zostanie".
– GinsuFe

Wydaje się to prawdopodobne, wiele osób narzeka na senność podczas grania w tę grę. Myślę, że nie będziemy wiedzieć na pewno, dopóki nie otrzymamy (innego – przyp. red.) zoomu.
Grałem w wiele gier, które uważałem za nudne, tylko dlatego, że za nie zapłaciłem i chciałem je ukończyć, a żadna gra nigdy nie sprawiła, że zasnąłem losowo jak D4. Tylko po to, by zostać obudzonym przez moją dziewczynę śmiejącą się, ponieważ śpię na kanapie.
W rzeczywistości bardzo lubię grać w D4, więc ma to dla mnie 0 sensu. Wiem, że jestem jednak na to podatny, bo robię się senny podczas jazdy, nawet jeśli jestem wypoczęty lub wypiłem dużo kawy.
– Salan13
Chociaż nie wszyscy zgadzają się z autorem wątku, to zdecydowana większość komentujących zauważa, że teoria faktycznie może być prawdziwa i niezmienny zoom w Diablo 4 ma realny wpływ na to jak podczas rozgrywki zachowuje się nasz mózg. Nie wiadomo, czy Blizzard planuje w ogóle dopracować ustawienia gry, bądź umożliwić graczom zmianę tego, jak wygląda rozgrywka. Jednakże zdecydowanie warto wziąć ten aspekt pod uwagę, szczególnie jeśli wcześniej doświadczaliśmy senności podczas sesji z Diablo 4.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.