Premiera Assassin's Creed: Shadows już za nami. Gra zaliczyła mocny debiut na Steamie i zbiera tam w większości pozytywne opinie.
Na rynku wreszcie zadebiutowało Assassin's Creed: Shadows, czyli najnowsza odsłona przebojowego cyklu firmy Ubisoft.
Pecetowe Assassin's Creed: Shadows zadebiutowało już w okolicach północy w sklepie Ubisoftu, a dzisiaj o 5:00 czasu polskiego wystartowało na Steamie. To pierwsza od dawna nowa odsłona serii, której premiera w tym serwisie nie została opóźniona o wiele miesięcy w porównaniu z Epic Games Store czy Ubisoft Store. Warto więc przyjrzeć się, jak tytuł radzi sobie w usłudze firmy Valve.
Gracze chwalą klimat, grafikę oraz rozgrywkę. Wielu z nich podkreśla również wysoki poziom dopracowania technicznego. Nie ma tutaj masy błędów na premierę (co było powszechne w przypadku poprzednich części).
Krytykowana jest natomiast konieczność uruchamiania klienta Ubisoft Connect oraz mikropłatności (na które zwrócił uwagę m.in. użytkownik serwisu X SynthPotato). Ponadto część graczy narzeka na optymalizację, ale inni uważają, że wysokie wymagania mają uzasadnienie w jakości grafiki.
Poniżej przytaczamy przykładowe opinie ze Steama.
Szczerze mówiąc, przed premierą miałem wątpliwości. Assassin’s Creed ukształtowało moje dzieciństwo i uwielbiałem pierwsze cztery części. Origins i Odyssey były w porządku, ale Valhalla mi się w ogóle mi się nie spodobała. W Shadows skończyłem na razie prolog. Postacie są interesujące, walka jest satysfakcjonująca, skradanie się także, a dodanie czołgania było doskonałym pomysłem. Parkour, choć nie idealny, jest fajny i przypomina mi Unity, tylko jest bardziej „sprężysty”. Szczerze mówiąc, czuję, że wreszcie dostaliśmy solidne Assassin’s Creed z dobrą rozgrywką i interesującą historią.
Gra jest o wiele lepsza, niż myślałem, że będzie, więc cieszę się, że w końcu w nią zagrałem!
Mikrotransakcje w grach dla jednego gracza nigdy nie przestaną mnie wkurzać.
Świetna gra. Przebija oczekiwania.
Podoba mi się, ale uczciwie ostrzegam, że system walki znacznie różni się od poprzednich gier. Przyzwyczajenie się zajmuje chwilę. Poza tym to miodna, piękna grafika i jak dotąd nie napotkałem żadnych błędów.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.