Słabe recenzje i chłodne przyjęcie przez widzów nie przeszkodziły najnowszemu thrillerowi Bena Afflecka w podboju Netflixa. Film potrzebował zaledwie trzech dni, by zebrać aż 23,8 mln odsłon. Gwiazdorska obsada okazała się potężniejsza niż krytyka.
W piątek, 9 października, na platformie Netflix pojawił się thriller Zwierzęta, czyli kolejny po Łupie wspólny projekt platformy i Bena Afflecka. Widowisko szybko zdominowało światową listę top 10. Teraz Netflix podał wyniki oglądalności tej nowości. Liczby za ubiegły tydzień robią wrażenie.
W ciągu zaledwie trzech pierwszych dni obecności na platformie film zebrał 23,8 mln odsłon, a ten wynik sprawił, że Zwierzęta były najchętniej oglądanym widowiskiem na platformie w ubiegłym tygodniu. Tytuł pokonał m.in. debiutujące niedawno Unabomber czy Żyjemy dalej.

Co ciekawe, Zwierzęta zebrały tyle wyświetleń pomimo nie najlepszego przyjęcia przez widzów i przez krytyków. Wynik filmu na IMDb to 5,7/10. Na Rotten Tomatoes produkcja otrzymała 32% pozytywnych głosów od recenzentów i 41% od kinomaniaków. Najwyraźniej głośne nazwiska zaangażowane w projekt wystarczyły, by zainteresować subskrybentów.
Warto zauważyć, że nowość z Gillian Anderson także teraz pozostaje numerem 1 wśród najchętniej oglądanych filmów Netflixa, a od niedawna produkcja jest liderem także w naszym kraju. Możemy więc przypuszczać, że thriller Bena Afflecka nadal będzie cieszyć się popularnością, a ogłoszony przez serwis wynik 23,8 mln wyświetleń zostanie pobity w tym tygodniu. Na horyzoncie nie widać na razie filmu, który mógłby zagrozić Zwierzętom.
W filmie Ben Affleck wcielił się w kandydata na burmistrza Los Angeles. Kiedy jego syn zostaje porwany, mężczyzna wraz z żoną usiłuje zebrać pieniądze na okup i dokonuje wyborów, które mogą zrujnować ich poukładane życie.
Film:Animales(Animals)
premiera: 2026komedia, thriller

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.