Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 2 grudnia 2022, 15:33

PoE: The Forbidden Sanctum wprowadzi „rogalowe” ruiny, zobaczcie zwiastun

Path of Exile: The Forbidden Sanctum będzie trzynastym rozszerzeniem do popularnego hack'n'slasha, a wraz z nim otrzymamy tryb Ruthless.

Źródło fot. Grinding Gear Games.
i

Gracze Path of Exile wkrótce otrzymają kolejne rozszerzenie. Na tydzień przed pecetowym debiutem studio Grinding Gear Games pokazało nowy zwiastun dodatku The Forbidden Sanctum.

Jak zwykle oprócz materiału twórcy udostępnili też szczegółowe omówienie zmian, które przyniesie ze sobą debiut rozszerzenia. Nowości przedstawiono zarówno na osobnym filmiku zamieszczonym w serwisie YouTube, jak i na oficjalnej stronie PoE. Ponadto możecie obejrzeć transmisję poświęconą dodatkowi.

Z wizytą w „rogalowych” ruinach

Liga The Forbidden Sanctum będzie doświadczeniem w stylu gier roguelike. Gracze będą eksplorować starożytną świątynię ukrytą pod ruinami Fellshrine, którą objęła w posiadanie złowroga istota.

Po wejściu do sanktuarium dostaniemy mapę, która na początku pokaże tylko „pokoje” przylegające do naszej lokacji. Jednakże otrzymamy tylko bardzo ogólne informacje na temat czających się w nich wyzwań oraz nagród za oczyszczenie danej lokacji z wrogów. Każdy błąd będzie bolesny, zmniejszając determinację (resolve) postaci gracza. Jeśli się ona wyczerpie, nasza przygoda w sanktuarium dobiegnie końca.

Klątwy i błogosławieństwa

Zabawę dodatkowo skomplikuje – zgodnie z konwencją „rogalików” – losowy układ oraz zawartość pomieszczeń. W jednych znajdziemy starożytne fontanny, które odnowią naszą determinację. W drugich czekają na nas klątwy poważnie zwiększające poziom wyzwania. Wszystkie te wzmocnienia lub osłabienia pozostaną aktywne aż do końca danej wizyty w sanktuarium.

W trakcie zabawy będziemy też zdobywać unikalną walutę. Złote monety Aureus nie opuszczą sanktuarium, ale gracze będą mogli je wydać u lokalnych kupców, by zwiększyć swoje szanse na ukończenie wyzwania.

Przeklęte pakty i święte relikwie

Alternatywnym wzmocnieniem będą przeklęte pakty, które zaoferują cenne premie, ale w zamian obłożą nas klątwą. Ponadto znajdziemy relikwie, które będzie można złożyć na specjalnym ołtarzu, by zyskać bonusy w trakcie wszystkich wypraw – albo nawet poza sanktuarium, jeśli jest to specjalny, uświęcony rodzaj artefaktu.

Czynnik losowy zauważymy także w mechanice nagród. Wiele pomieszczeń pozwoli zdobyć cenną walutę, ale gracze nie muszą jej od razu zabierać. Jeśli bowiem odłożą odbiór łupów na później, gra nagrodzi ich jeszcze większymi skarbami… pod warunkiem, że dotrą do wyznaczonego przez siebie celu, nim wyczerpie się im determinacja.

Balans i endgame poprawione

Oczywiście nowy dodatek to także więcej klejnotów, bossów, wrogów i unikalnych przedmiotów. Tych ostatnich znajdziemy 15, a 10 dotychczasowych broni zostanie wzmocnionych, by nie odstawały mocą od najpopularniejszych egzemplarzy.

W The Forbidden Sanctum zobaczymy także sporo zmian w mechanikach rozgrywki, w tym modyfikacjach wrogów (stary i zbyt rozbudowany system Archnemesis zostanie zastąpiony prostszymi „modami”) oraz endgame’u (w tym w drzewku zdolności pasywnych Atlasu).

PoE: The Forbidden Sanctum wprowadzi „rogalowe” ruiny, zobaczcie zwiastun - ilustracja #1
Drzwi Zakazanego Sanktuarium wkrótce otworzą się przed graczami. Źródło: Grinding Gear Games.

Prócz tego w TFS znajdziemy więcej klejnotów (oraz modyfikacje starych), jak również zapowiadany wymagający tryb Ruthless, w którym znalezienie przydatnych przedmiotów ma graniczyć z cudem, wykonywanie zadań nie będzie zbyt opłacalne, a nawet podrzędny miniboss stanie się prawdziwym wyzwaniem.

Path of Exile: The Forbidden Sanctum ukaże się 9 grudnia o godzinie 20:00 na pecetach oraz 15 grudnia o północy na konsolach PlayStation 4 i Xbox One (podajemy według czasu polskiego).

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej