HBO we współpracy z Hyperobject Industries stworzy serial o korporacyjnym wyścigu po szczepionkę na koronawirusa. Za projektem stać będzie głównie Adam McKay.

HBO udowodniło serialem Czarnobyl, że potrafi chwycić się trudnych do przepracowania wydarzeń historycznych i przekształcić je w filmowe, skłaniające do refleksji widowisko. Kolejny temat, za który weźmie się amerykańska sieć telewizyjna będzie o wiele świeższy. Pandemia koronawirusa nie zdążyła się jeszcze skończyć, a już powstanie o niej pierwsza poważna produkcja.
Nie znamy na razie tytułu serialu, ale serwis informacyjny Deadline odkrył, że całość powstanie na bazie opartej na faktach prozy autorstwa Brendana Borrella – The First Shot. Książka skupia się przede wszystkim na temacie szczepionki na COVID-a. Nie chodzi jednak o badanie jej właściwości czy sposób uzyskania medykamentu, a typowo kapitalistyczny wyścig szczurów w celu jak najszybszego opracowania lekarstwa. Należy więc przygotować się na dynamiczny dramat polityczny z aroganckimi biznesmenami w rolach głównych.
Nad całym projektem czuwać będzie Adam McKay i jego firma produkcyjna Hyperobject Industries, która od jakiegoś czasu jest w ścisłej współpracy z HBO. W planach są już seriale o Jeffreyu Epsteinie i drużynie koszykarskiej Los Angeles Lakers. Adaptacja The First Shot to kolejny krok w celu rynkowej ekspansji McKaya. Producent ten ma też spore doświadczenie reżyserskie. Zaczynał od prostych komedii z Willem Ferrellem pokroju Braci przyrodnich i Policji zastępczej, by następnie szturmem wbić się na gale oscarowe swoimi szalenie zmontowanymi filmami politycznymi. Mowa o popularnym Big Short i nietypowej biografii Dicka Cheneya pod tytułem Vice. Na podstawie tej twórczości można być raczej spokojnym o poziom serialu o szczepionce.
Warto też przypomnieć, że McKay pracuje aktualnie nad amerykańską ekranizacją Parasite – tegorocznego laureata Oscara za najlepszy film. W projekt zaangażowany jest także Boon Joon-ho, czyli reżyser oryginału oraz platforma HBO GO. Miejmy tylko nadzieję, że liczba zaplanowanych przez producenta dzieł nie wpłynie na ich ostateczną jakość.
13

Autor: Karol Laska
Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.