Planet Zoo 2 zadebiutowało na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Na Steamie gra przyciągnęła dziesiątki tysięcy osób jednocześnie, ale pierwsze opinie są mocno podzielone.
14 października, godz. 12:48
Pierwszy patch do Planet Zoo 2, skupiający się na technicznej warstwie gry, jest już dostępny. Jednocześnie twórcy określili, co naprawią w następnej kolejności:
Wczoraj na rynku zadebiutowała wyczekiwana kontunuacja strategii ekonomicznej Planet Zoo od studia Frontier Developments. W Planet Zoo 2, kosztujące na Steamie 214,99 zł (na konsolach za ok. 219 zł; w obu przypadkach z polskimi napisami), w najgorętszym momencie grało 45 101 osób, a w chwili pisania tego tekstu było ich 13 276.
Wśród recenzji, których na tę chwilę jest około 1180, ocena ogólna to „mieszane” z 69% pozytywnych głosów. Gracze doceniają nowe wodne i latające gatunki, system budowania ścieżek oraz narzędzia do tworzenia, ale krytykują liczne błędy i ograniczoną liczbę gatunków na starcie.
W pozytywnych recenzjach najczęściej wymienia się akwaria i woliery, wygodniejsze wyznaczanie ścieżek, narzędzia do skalowania obiektów i pędzle do tworzenia natury oraz bardziej naturalnie zachowujące się zwierzęta. Wiele osób zwraca uwagę na rezerwaty przyrody, a także tryb pozwalający chodzić lub jeździć po zoo i robić zdjęcia. Część graczy twierdzi, że gra działa płynnie, także na sprzęcie pomiędzy minimalnymi a zalecanymi wymaganiami.
Najczęściej powtarzający się zarzut dotyczy trybu franczyzy. Gracze opisują, że na starcie na rynku handlowym jest niewiele zwierząt, a wiele gatunków jest zablokowanych przez poziom dostępności.
Jedna z recenzji wskazuje także na zniknięcie zwierząt po zapisie gry. Duża część opinii krytykuje ograniczony wybór gatunków. Brakuje m.in. geparda czy pawia, a rezerwaty mają być ograniczone głównie do Europy i Afryki. Pojawiają się także zarzuty dotyczące zbyt małych i podobnych do siebie map. Jeden z graczy narzeka, że mapa północnoamerykańskich stepów wygląda jak Afryka.
Na forum Steam użytkownicy zgłaszają zawieszanie się gry, awarie w samouczku, problemy z DLSS i generowaniem klatek, nieprawidłowo działające klawisze oraz kłopoty na Steam Decku. Pojawiają się także głosy, że animacje wspinaczki i nawigacja zwierząt nie są lepsze niż w pierwszej części. Opinie o wydajności są jednak podzielone: jedni gracze chwalą płynność, inni narzekają na niską liczbę klatek na sekundę nawet na topowych kartach graficznych.
Krytykowany jest też brak Steam Workshop, który zastąpiono Frontier Workshop wymagającym konta Frontier, oraz konieczność gry online w trybie franczyzy. Część recenzentów zarzuca twórcom politykę cenową: kosztowne wydanie Deluxe i spodziewane płatne dodatki ze zwierzętami, które były w jedynce. Wielu autorów negatywnych recenzji zapowiada, że zmieni ocenę po łatkach, a część radzi poczekać z zakupem.
GRYOnline
Steam

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.