Pegasus w Polsce. Służby śledziły Romana Giertycha

Oprogramowanie szpiegowskie Pegasus znów zawitało do debaty publicznej. Tym razem za jego pomocą mieli być podsłuchiwani Roman Giertych oraz wielu innych polityków.

futurebeat.pl

Miriam Moszczyńska

Komentarze

Pegasus w Polsce. Służby śledziły Romana Giertycha.
Pegasus w Polsce. Służby śledziły Romana Giertycha.

Kwestia szpiegowania pojawia się w Internecie co jakiś czas. Raz dotycząc zwykłych użytkowników, innym razem osób publicznych. Druga z wymienionych możliwości miała miejsce ostatnio, kiedy to Associated Press ujawniło sprawę podsłuchu Romana Giertycha oraz Ewy Wrzosek za pomocą programu szpiegowskiego Pegasus.

Pegasus w Polsce. Służby śledziły Romana Giertycha - ilustracja #1
Całkiem sporo rozmów mogło zostać podsłuchanych. Źródło: https://twitter.com/GiertychRoman/status/1473034859203420164

Bynajmniej nie chodzi tutaj o konsolę. Noszący nazwę mitycznego stworzenia system został opracowany przez izraelską firmę NSO, która zajmuje się tworzeniem broni cybernetycznej. Pierwsze doniesienia o wykorzystaniu Pegasusa pojawiły się w 2016 roku i od tego momentu sprawa oprogramowania co jakiś czas wraca do mediów.

Jak Pegasus trafia na telefony? Otóż może się to stać przez nieostrożność użytkownika, gdy np. wejdzie on w podejrzany link. Do zainfekowania urządzenia może również dojść w trakcie korzystania ze zwykłych funkcji pokroju galerii zdjęć czy wiadomości. Na tym się jednak nie kończy, ponieważ Pegasus może uzyskać dostęp do telefonu również bez „pomocy” użytkownika; dzieje się to za sprawą błędów w oprogramowaniu systemu. Warto tutaj wspomnieć, że na atak narażone są zarówno urządzenia oparte na Androidzie, jak i iOS-ie.

Pegasus w Polsce. Służby śledziły Romana Giertycha - ilustracja #2
Na tym schemacie prezentującym możliwości Pegasusa przypomina on bardziej konia trojańskiego. Źródło: https://www.theguardian.com/news/2021/jul/18/what-is-pegasus-spyware-and-how-does-it-hack-phones

To, jakie informacje można pozyskać dzięki Pegasusowi, idealnie przedstawia powyższa grafika. Przez dostęp do różnych komunikatorów oprogramowanie może nie tylko przejąć rejestr rozmów czy wiadomości w domyślnych aplikacjach, ale także odczytywać nasze e-maile oraz „dobrać się” do mikrofonu czy lokalizacji. Jednak najgorsze jest to, że w zależności od potrzeb klienta, NSO może zdobywać jeszcze więcej informacji.

Jeśli obawiacie się, że Wasz telefon może zostać zainfekowany, to raczej nie macie do tego podstaw. Oczywiście o ile nie jesteście prezydentem, politykiem, liderem biznesowym (takich przypadków dowiedziono w badaniu) lub członkiem organizacji terrorystycznej. Dodatkowo według informacji, jakimi podzieliło się NSO, firma współpracuje jedynie z agencjami rządowymi, zatem zwykli, szarzy użytkownicy raczej mogą spać spokojnie.

Firma jest dostawcą oprogramowania, nie obsługuje technologii ani nie jest wtajemniczona w to, kim są cele i jakie dane gromadzą klienci – powiedział rzecznik prasowy NSO.

7

Prawie nikt nie kupuje NFT od Ubisoftu w Ghost Recon

Następny
Prawie nikt nie kupuje NFT od Ubisoftu w Ghost Recon

Wystartował Plebiscyt na grę roku 2021 GRYOnline.pl

Poprzedni
Wystartował Plebiscyt na grę roku 2021 GRYOnline.pl

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl