Ruszyły otwarte beta-testy gry Battlefield 2042. Do sieci trafił także zabawny filmik, pokazujący, że starcia przypominają czasem wojnę klonów.
Dzisiaj rusza otwarta beta Battlefield 2042, czyli najnowszej odsłony przebojowego cyklu sieciowych FPS-ów studia DICE. Testy wystartują o godzinie 11:00 czasu polskiego. Początkowo miały się rozpocząć dwie godziny wcześniej, ale konieczny okazał się lekki poślizg.
W testach będą mogli wziąć udział gracze pecetowi oraz użytkownicy konsol PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One i Xbox Series X/S. Otwarte beta-testy dobiegną końca 10 października o godzinie 9:00. Czasu na sprawdzenie Battlefielda 2042 będzie niewiele, więc doradzamy pośpiech.
Przypomnijmy, że od 6 października grę testują osoby z preorderami oraz posiadacze abonamentu EA Play. Ten wczesny dostęp dobiegł końca dzisiaj rano, a teraz deweloperzy szykują serwery na otwartą betę.
Dzięki tym testom możemy zobaczyć na własne oczy syndrom klonów w grze, który przybliża filmik udostępniony przez jednego z graczy w serwisie Reddit. W Battlefield 2042 porzucono klasyczne dla tej serii klasy, zastępując je operatorami. Powoduje to zabawne sytuacje, gdy w jednym miejscu na mapie znajduje się nawet kilku żołnierzy o praktycznie takim samym wyglądzie. Nie prezentuje się to dobrze, co świetnie ilustruje filmik.
Ogólnie pierwsze wrażenia z bety są dosyć pozytywne i nie brakuje opinii, że w wielu aspektach gra stanowi powrót do rozwiązań z najlepszych odsłon serii. Gracze nie rozpływają się jednak w zachwytach. Krytykowany jest stan techniczny wersji testowej. Beta ma być pełna błędów, a AI botów mocno niedomagać. Pozostaje mieć nadzieję, że do czasu premiery pełnej wersji problemy te zostaną rozwiązane.
Przypomnijmy, że Battlefield 2042 zadebiutuje 19 listopada 2021 roku. Gra ukaże się równocześnie na PC oraz konsolach PS4, PS5, Xbox One i Xbox Series X/S.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
15

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.