W sieci pojawiły się doniesienia o dużym wycieku danych na Steam. Jeśli okażą się one prawdziwe, to poszkodowanych może być 89 milionów użytkowników.
Valve oficjalnie odniosło się do doniesień o rzekomym wycieku danych 89 milionów użytkowników Steam. Firma potwierdziła, że nie doszło do żadnego naruszenia jej systemów. Jak wyjaśniono w komunikacie, zbiór danych zawiera jedynie archiwalne wiadomości SMS z kodami uwierzytelniającymi 2FA, które były wysyłane użytkownikom podczas logowania. Kody te są ważne maksymalnie 15 minut, nie zawierają haseł, danych płatniczych ani żadnych innych informacji umożliwiających dostęp do konta.
Valve uspokaja, że stare wiadomości nie stanowią zagrożenia i nie mogą posłużyć do przejęcia kont. Nie ma również potrzeby zmiany hasła ani numeru telefonu.
Użytkownicy Steam maja powody do zaniepokojenia. Według najnowszych doniesień, skradzione zostały dane 89 milionów użytkowników platformy Valve. Może to oznaczać, że wiele kont jest narażonych na kradzież.
Informacje o wycieku pojawiły się po raz pierwszy na LinkedIn. Firma Underdark.ai specjalizująca się w analizowaniu cyberzagrożeń, zamieściła post o ofercie wystawionej na jednym z forum w darknecie.
Naruszenia bezpieczeństwa w Internecie są czymś do zdarza się współcześnie dość często. Przykładowo w marcu pojawiły się doniesienia, że do sieci wyciekły dane klientów Empiku. W tym przypadku jednak szybko okazało się, iż wystawione na sprzedaż informacje są nieprawdziwe. Jak będzie w przypadku Steama? To zapewne pokażą najbliższe dni. Mimo wszystko, jeśli nie macie włączonej dwuetapowej weryfikacji na swoim koncie, to jest to dobry moment by zmienić swoje hasło. Zapewne nikt nie chce bowiem zaryzykować utraty swojego konta.
Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem
2

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.