Ubisoft podobno planuje „strategiczną reorganizację” – zamierza zmierzyć się z „wyzwaniami przyszłości”, zamykając część europejskich oddziałów firmy. Na pierwszy ogień idzie Ubisoft Benelux.
Rok 2023 nie jest łaskawy dla Ubisoftu – w styczniu donosiliśmy o kiepskiej kondycji firmy na giełdzie papierów wartościowych, a w lutym pisaliśmy o przecieku dotyczącym zamknięcia jej polskiego oddziału. Tymczasem według jednego z użytkowników forum ResetEra, francuski producent i wydawca zamierza zamknąć więcej europejskich biur, w tym Ubisoft Benelux.
Poniżej prezentujemy pełny e-mail, na który powołuje się Creamium – użytkownik forum ResetEra.
Jak wiemy, rynek stale się zmienia i jako firma musimy za nim nadążyć. W tej chwili Ubisoft stoi przed kilkoma wyzwaniami wynikającymi z czynników zewnętrznych, takich jak spadek sprzedaży fizycznych kopii gier na rzecz cyfrowej dystrybucji, centralizacja marketingu przez cyfryzację naszych kanałów komunikacji, przejście z dużych wydań detalicznych na produkcje sezonowe, darmowe i mobilne oraz rzadszy udział w pokazach. Aby sprostać wyzwaniom przyszłości, kierownictwo Ubisoftu zdecydowało o zamknięciu kilku filii w Europie. Niestety, biuro Ubisoft Benelux podlega zamierzonemu zamknięciu, a większość pracowników odejdzie z dniem 1 kwietnia 2023 r. W związku z likwidacją Ubisoft w pełni zleci bieżącą dystrybucję fizycznych gier w krajach Beneluksu [tj. w Belgii, Holandii oraz Luksemburgu – dop. aut.] dystrybutorowi, który zostanie ogłoszony na późniejszym etapie.
11

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.