GOG wystosował oświadczenie w sprawie niefortunnego banneru wygenerowanego przez AI. Firma tłumaczy, że był to niegotowy projekt, który nie powinien się pojawić, a powodem użycia sztucznej inteligencji jest „niewielki rozmiar firmy”.
Wraz z końcem stycznia rozpoczęła się noworoczna wyprzedaż na GOG.com. Akcję promowano banerem wygenerowanym przez AI, co ściągnęło na firmę falę krytyki. Gracze zareagowali negatywnie na to odkrycie, a sytuacja jest teraz tłumaczona przez załogę GOG-a. Wykorzystanie AI jest tłumaczone ograniczonymi zasobami firmy.
Na Discordzie GOG Patrons pojawiło się oświadczenie firmy dotyczące niefortunnej sytuacji. Na samym początku przyznano się do błędu, ale nie odcięto się od użycia narzędzi AI. Publikujący oświadczenie ArthurSlay zdradził, że grafika nie była wersją ostateczną i nie miała trafić na stronę główną promocji. Reagując na rozczarowanie graczy wyjaśniono także, dlaczego zdecydowano się na użycie AI:
Nie posiadamy nieskończonych zasobów, jak inni branżowi giganci. Jesteśmy zaangażowaną, ale niewielką ekipą, która każdego dnia ciężko pracuje, żeby rozwijać program ochrony gier. Żeby realizować naszą misję, przywracać do życia więcej gier i uwalniać je od DRM-u, eksperymentujemy z narzędziami pozwalającymi nam zrobić więcej przy ograniczonej liczbie członków załogi.
Warto zauważyć, że GOG już od jakiegoś czasu eksperymentuje z generowaniem grafik AI i dopiero teraz został na tym „przyłapany”. Na przykład w trakcie MIX Summer Game Showcase w czerwcu 2025 roku, GOG także wykorzystał obraz stworzony przez sztuczną inteligencję, którego niedoskonałości od razu widać, ale wtedy nie pojawiła się reakcja ze strony graczy.

Teraz sprawa stała się głośna, a część członków programu patronów postanowiła zrezygnować z udziału w nim. To dla nich forma protestu przeciw użyciu AI, ale nie wszyscy się z tym zgadzają. Na Discordzie GOG Patrons wywiązała się żywa dyskusja między patronami, w trakcie której inni wytknęli hipokryzję, gdy ktoś sprzeciwia się użyciu AI, ale korzysta z elektroniki, której produkcja często wiąże się z nieetycznymi warunkami pracy, w tym wyzyskiem dzieci.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:„Po 2 latach zrezygnowałem z subskrypcji Pro” - ChatGPT traci coraz więcej płacących użytkowników

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.