Wystartowały preordery Need for Speed Unbound. Poznaliśmy również cenę gry i atrakcje oferowane za zamówienie jej przed premierą. Ponadto tytuł będzie można sprawdzić w ramach 10-godzinnego triala dzięki usłudze EA Play – będącej częścią Xbox Game Pass Ultimate.
Firma Electronic Arts i studio Criterion Games ogłosiły start preorderów Need for Speed Unbound. Zamówienia przedpremierowe na grę można składać m.in. na Steamie, w Epic Games Store, w PS Store, w MS Store i na stronie internetowej EA. Tytuł można nabyć w dwóch wersjach – standardowej oraz Palace Edition.
Za tę pierwszą trzeba zapłacić 299,90 zł na PC i 349,90 zł na PS5 oraz XSX/S. Zamawiając ją przed premierą, otrzymamy:
Płacąc 349,90 zł na PC, 389 zł na PS5 lub 399,90 zł na XSX/S zamówimy wersję Palace Edition gry, która zawiera cztery powyższe atrakcje, a także:
Premierę Need for Speed Unbound zaplanowano na 2 grudnia 2022 roku. Tytuł ukaże się na PC (tutaj sprawdzicie wymagania sprzętowe), PS5 i XSX/S.
Co istotne, nie trzeba czekać do 2 grudnia, aby zagrać. Abonenci usługi EA Play – warto dodać, że jest ona częścią Xbox Game Pass Ultimate – będą mogli sprawdzić nowego NfS-a w ramach 10-godzinnej wersji próbnej, która zostanie udostępniona już 29 listopada. W tym samym dniu subskrybenci EA Play Pro zagrają w wersję Palace Edition produkcji.
Wszelkie postępy poczynione przed właściwą premierą Need for Speed Unbound zostaną zachowane po debiucie tytułu na rynku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
3

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.