Starlinki od Elona Muska znalazły się pod celownikiem wojskowych naukowców. Czyżby najbogatszy człowiek świata miał znowu powody do obaw?
Źródło: Unsplash
Starlink to telekomunikacyjny system satelitarny od firmy SpaceX, której dyrektorem jest Elon Musk. Głównym celem satelitów jest dostarczanie Internetu na całym świecie, a szczególnie tam, gdzie go wcześniej nie było. Zdaje się, że inną opinię na ten temat mają chińscy naukowcy.
Zdaniem badaczy system satelitarny SpaceX stwarza zagrożenie dla Chin. Jak informuje PCMag, w zeszłym miesiącu opublikowano artykuł w czasopiśmie Modern Defence Technology (pol. nowoczesna technologia obronna), który ostrzega o możliwości wykorzystania satelitów w wojskowych celach. Naukowcy domagają się opracowania przez ich naród sposobu na ich dezaktywację lub zniszczenie.
Za badania odpowiada Ren Yuanzhen, naukowiec z Pekińskiego Instytutu Śledzenia i Telekomunikacji. W swoim artykule napisał, że:
Starlink mocno się rozwija i rozprzestrzenia, co w połączeniu z wszechstronnym potencjałem satelitów stwarza ukryte zagrożenia i wyzwania dla naszego kraju. Należy opracować podwójny system obronny, który będzie w stanie dezaktywować system bądź całkowicie go zniszczyć.
Warto wspomnieć o tym, że nie jest to tylko szalona wizja jednego człowieka, ponieważ współautorami tekstu było kilku doświadczonych naukowców zajmujących się chińskim przemysłem obronnym.

Jak wynika ze schematu umieszczonego powyżej, chińscy naukowcy obawiają się tego, że Starlink będzie w stanie nie tylko wychwycić i śledzić nadlatujące rakiety, ale także je zniszczyć. Ponadto dzięki dużej zdolności manewrowej satelitów Muska oraz możliwości dołączenia do nich specjalnych ramion, mają one być zdolne do zbliżania się i eliminowania celów w przestrzeni kosmicznej.
Kolejną potencjalną funkcją miałoby być nawet stukrotne zwiększenie prędkości przesyłu danych dronów i ukrywających się myśliwców, a także oferowanie łączności żołnierzom będącym na polu walki.
Czymś, co niepokoi Chiny, jest również fakt, iż SpaceX podpisało umowę z Departamentem Obrony USA. Firma Elona Muska ma opracować system, który będzie w stanie wykrywać i monitorować lot pocisków hipersonicznych.
Ren Yuanzhen zaznaczył w gazecie, że konieczne jest, aby działać już teraz i zmienić strategię wojskową. Potwierdził również, że pracuje nad mikrofalami zakłócającymi funkcjonowanie Starlinków, a także nad laserami, które miałyby być w stanie je uszkodzić lub „oślepić”.
Naukowiec uważa, iż ekspansja systemu satelitarnego firmy SpaceX, który na ten moment wynosi ponad dwa tysiące satelitów, wyklucza możliwość ataku rakietowego, gdyż oznaczałoby to ogromne ilości szczątków, które mogłyby spaść na ziemię.
Informowaliśmy Was niedawno o obawach przed własną śmiercią, jakie miał Elon Musk w związku z wysyłaniem Starlinków na Ukrainę. Czy teraz biorąc pod uwagę zaniepokojenie kolejnego kraju, bezpieczeństwo miliardera może się zmniejszyć?
Więcej:Elon Musk uważa, że superkomputery AI wyślemy w kosmos w 5 lat, a szef NVIDII nazywa to „marzeniem”
12