Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 12 marca 2020, 11:32

autor: Entelarmer

Naprzód Disneya ocenzurowane w Polsce

Film Naprzód został w Polsce ocenzurowany. Jak podają źródła, w rodzimym wydaniu animacji studia Disney Pixar zmieniono kwestię jednej z bohaterek, usuwając nawiązanie do homoseksualizmu pewnej postaci.

Premiera nowej animacji studia Disney Pixar już za nami, choć z pewnych przyczyn nie wypadła ona tak dobrze, co debiuty poprzednich animacji wytwórni. Jednakże nie we wszystkich krajach widzowie zobaczą film w kinach (via Variety). Z kolei w innych obejrzą nieco zmienioną wersję, wliczając w to mieszkańców Rosji oraz… Polski. Tak, rodzima wersja Naprzód została ocenzurowana przez dystrybutora, o czym doniósł na Facebooku pisarz Jacek Denhel oraz dziennikarz Krzysztof Spór na swoim blogu.

Naprzód Disneya ocenzurowane w Polsce - ilustracja #1
Polska wersja Naprzód wprowadziła drobną, ale znaczącą zmianę.

Jeśli ktoś nie śledził zagranicznych dyskusji na temat filmu, sytuacja może wydawać się absurdalna. Owszem, cenzura nie jest niczym nowym w przypadku animacji z Japonii, często „dostosowywanych” pod zachodniego odbiorcę. Czym jednak mogła narazić się produkcja familijna od znanej amerykańskiej wytwórni? Problemem okazała się… kwestia LGBT. Jeszcze przed premierą Naprzód w sieci wybuchły dyskusje na temat Sierżant Oczko (w polskiej wersji przemawiającej głosem Katarzyny Dąbrowskiej), będącej cyklopem oraz funkcjonariuszką policji, która mimochodem przyznaje, że pozostaje w związku z inną kobietą i ma córkę. Tym samym jest to pierwsza postać Disneya otwarcie przyznająca się do homoseksualizmu.

Naprzód Disneya ocenzurowane w Polsce - ilustracja #2
Sierżant Oczko (po prawej) przyciągnęła chyba więcej uwagi niż sam film.

Jak łatwo zgadnąć, nie wszyscy są zachwyceni policjantką (wliczając w to niektórych zwolenników LGBT). Animacja została zakazana w wielu krajach Bliskiego Wschodu właśnie za tę scenę. A co z rodzimą wersją? Jak donosi Jacek Denhel, w Polsce dystrybutor zdecydował się zmienić kwestię wypowiadaną przez Oczko. W efekcie bohaterka nie mówi o problemach z córką swojej partnerki, lecz z pasierbicą. Potwierdza to Krzysztof Spór i dodaje, że w polskim wydaniu mocno złagodzono ten wątek, a wspomniany dialog „jest prowadzony tak pośpiesznie, że zanim usłyszymy te słowa, jest już po sprawie”.