Większość widzów w Polsce wybrała w kinach w lipcu filmy z dubbingiem zamiast z napisami.
Napisy czy dubbing? To pytanie od lat dzieli widzów. Zwolennicy napisów podkreślają, że sposób wypowiadania kwestii często buduje wiarygodność postaci równie mocno jak mimika i gesty i jest to ważny element występu aktora, któremu wiele odbiera zastąpienie dubbingiem. Widzowie, którzy wolą dubbing zaznaczają zaś, że brak konieczności czytania pozwala im skupić się wyłącznie na obrazie oraz historii, dzięki czemu niczego nie tracą.
Ta debata bardzo często wraca, a ostatnie wyniki z kin pokazują, zwolenników której teorii jest więcej w Polsce. Okazuje się, że w lipcu większość widzów w kinach wybierała filmy z dubbingiem zamiast napisów. Można jednak zauważyć, że w dużych ośrodkach miejskich (Warszawa, Kraków, Łódź) kinomani decydowali się jednak na napisy.
Poniżej możecie zobaczyć mapę przygotowaną przez KinoMetrics, na której zaznaczono lipcowe wybory polskich widzów według województw. Warto zaznaczyć, że w wynikach oddzielono ukraiński dubbing, więc wyniki były dzielone na trzy grupy: napisy, dubbing i wersja ukraińska.
W kinach w lipcu były dostępne między innymi takie filmy, jak Spider-Man: Całkiem nowy dzień, Odyseja, Minionki i straszydła, Vaiana, Toy Story 5, Backrooms. Bez wyjścia, Zaproszenie, Obsesja, Martwe zło: Ogień i Supergirl. Część to filmy animowane, w których niczym nowym nie jest to, że większość widowni preferuje lokalny dubbing od oryginalnego. Ale widzowie wybierali także zdubbingowane wersje filmów aktorskich. W przypadku produkcji Spider-Man: Całkiem nowy dzień prezentuje się to następująco: napisy wybrało 412 653 widzów, dubbing 411 708, zaś wersję ukraińską 32 286 (stan z 5 sierpnia, obejmuje także dane z sierpnia).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.