Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 13 stycznia 2022, 15:11

autor: Sonia Selerska

Muzeum rozbrajania zamków z gier trafia na Steama

Muzeum otwierania zamków trafia na Steam. Twórcy opisują je jako interaktywną wystawę, której każdy eksponat stanowi przykład rozwoju tej mechaniki w grach różnych gatunków.

Niezależne studio Dim Bulb Games rozpocznie dziś na Steamie sprzedaż gry Museum of Mechanics: Lockpicking. Twórcy, znani fanom niezależnych perełek za sprawą Where The Water Tastes Like Wine, w swoim nowym tytule dadzą graczom szansę odwiedzić wystawę składającą się z interaktywnych eksponatów – zamków, które mieliśmy szansę otwierać w przeszłości. Znajdziemy tu obiekty pochodzące z Gothica, Mass Effecta czy Fallouta. Zapowiada się dość wyjątkowe doświadczenie dla każdego fana zagadek logicznych i zręcznościowych oraz pasjonatów gier jako takich.

Museum of Mechanics: Lockpicking ma być przede wszystkim doświadczeniem, aczkolwiek nie zabraknie w nim możliwości porównywania swoich wyników z rezultatami innych graczy. To wyjątkowa opcja dla zwolenników tytułów krótkich, z potencjałem na wielokrotne ogrywanie. Gra znajduje się również na stronie itch.io, gdzie w wersji 0.6.5 z lipca 2021 roku można ją pobrać za darmo. Pozbawiona jest ona jednak funkcji porównywania osiągnięć i trybu wyzwań, także nowych minigier. Na Steamie znajdziemy ją w cenie 9,99 dolarów (35,99 zł).

Otwieranie zamków jest jedną z najczęściej wykorzystanych mechanik w grach. Powiązane są z nimi: korzystanie z wytrychów i specyficznych nadnaturalnych mocy, walka z czasem lub zawiłe zagadki logiczne, nad którymi siedzimy godzinami. Wariacje na ten temat to zdecydowanie kawał historii gier wideo, stąd nie dziwi, że fani postanowili przygotować wystawę na ten temat. Dodatkowo każdy mechanizm opatrzony jest notatką na jego temat od twórców, co pomaga w głębszym zrozumieniu procesu ich projektowania.

Przez ostatnie dwa lata muzea online zyskały na popularności. British Museum w Londynie do tej pory oferuje możliwość doświadczenia interaktywnej wystawy obejmującej różne dziedziny sztuki, gdzie przy pomocy strzałek na klawiaturze poruszamy się po osi czasu. W tym przypadku chodziło o rozwiązanie problemu braku możliwości wyjścia z domu i trudności w utrzymywaniu kontaktu z innymi ludźmi. Wirtualne ekspozycje to również szansa zobaczenia z bliska atrakcji muzealnych, których w inny sposób nie moglibyśmy doświadczyć. W przypadku gier wirtualne przeżywanie to standard, więc wystawa, która stanowi swoistą kolekcję minigier, jest sposobem na najlepsze ukazanie zagadek w ich pierwotnej postaci.

Jak sama nazwa gry wskazuje, jest to dopiero pierwsza część serii, tworzonej z chęci oddania hołdu pionierom branży gier i ukazania ich jako elementu historii świata, nie mniej istotnego od obrazów czy rzeźb.