Firma Cartoon Network rozdaje obecnie za darmo (tylko na Androidzie) bardzo dobrą grę logiczną Monsters Ate My Birthday Cake, więc przyglądamy się jej bliżej w dzisiejszej mobilnej perełce.
Kamil Zwijacz

Potwory towarzyszą ludziom od zarania dziejów. Nasi przodkowie bali się Lewiatana, Hydry, smoków, wilkołaków, wampirów itd. W dzisiejszych czasach bywa z tym różnie, a ostatnie z wymienionych przeszły kompletną metamorfozę i obecnie bardziej kojarzy się je z chudym, przystojnym chłopakiem niż ze strasznym panem ciemności. Twórcy Monsters Ate My Birthday Cake również nie straszą w swojej produkcji, ale za to dostarczyli w zeszłym roku kawał dobrej gry mobilnej, którą można obecnie pobrać za darmo (tylko Android), klikając w tym miejscu. W związku z tym, postanowiliśmy ją przypomnieć w ramach mobilnej perełki tygodnia.
Niko, główny bohater produkcji, pewnego dnia wstał rano i niemal skakał z radości, gdyż nie był to zwykły dzień, a urodziny, co oznaczało oczywiście możliwość zjedzenia pysznego tortu. Szybko jednak okazało się, że na stole nic nie ma – ktoś ukradł ciasto. Jak sugeruje sam tytuł gry, tym kimś są potwory, a właściwie to ich król, sprawujący władze na wyspie Cogapoe. Pozostawił on kawałki pysznego jedzenia w wielu miejscach, więc naszym zadaniem jest odzyskanie ich wszystkich.
Wydaje się to mocno nijakie, ale pod przykrywką dziecinnej fabuły i kreskówkowej grafiki, kryje się pokaźna porcja wciągającego gameplayu, który powinien usatysfakcjonować niejednego fana logicznych łamigłówek.
Na początku zabawa polega na kreśleniu palcem linii, wyznaczając kierunek, w którym udać ma się Niko. Po chwili jednak musimy już przesuwać specjalne bloki na przyciski chowające kolce wystające z ziemi, zbierać klucze otwierające skrzynie, rozwalać przeszkody, a poza tym wszystkim do naszej drużyny dołączają kolejne postacie, dysponujące unikalnymi umiejętnościami (jeden kopie tunele, drugi krzyczy, trzeci taranuje itd.), pomiędzy którymi musimy zmienić się w trakcie poziomu.

W związku z tym prosta z pozoru rozgrywka szybko zaczyna nabierać rumieńców, a wypełnianie wszystkich celów staje się coraz trudniejsze, ale i bardziej satysfakcjonujące. Twórcy zatroszczyli się o szereg poziomów, podzielonych na kilka większych lokacji, więc zabawa starcza na kilka dobrych godzin. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wszystko to dostępne jest za darmo (niestety tylko na Androidzie – na iOS trzeba wydać około 21 zł), to wniosek nasuwa się sam – koniecznie zaopatrzcie się w Monsters Ate My Birthday Cake.
Więcej:Uwielbiana kreskówka z 2001 roku dostanie nowe życie na Cartoon Network
1