Kreatywność fanów Minecrafta nie zna granic. Co jakiś czas otrzymujemy popis umiejętności graczy, którzy tworzą w produkcji Mojang niesamowite konstrukcje. Tym razem, jeden użytkownik zbudował w grze… Europę.
Na oficjalnym subreddicie Minecrafta gracze z całego świata nie tylko prowadzą żywe dyskusje o ich ulubionej produkcji, ale również dzielą się swoimi dziełami. Co jakiś czas na stronie pojawiają się kreacje, które naprawdę wzbudzają podziw w społeczności. Jedno z takich imponujących dzieł zwróciło naszą szczególną uwagę.
Pewien jegomość o pseudonimie impis_, pochwalił się odtworzeniem w grze kontynentu europejskiego. Co prawda, całość powstała z wykorzystaniem programu WorldPainter, ale w żadnym stopniu nie umniejsza to pracy, jaką włożył w to utalentowany gracz. Należy bowiem zwrócić uwagę na pieczołowite odwzorowanie realnego terenu i uwzględnieniu nawet najmniejszych lądów w rejonie Wysp Kanaryjskich.

Co ciekawe, według użytkownika stworzenie kontynentu europejskiego jest częścią większego projektu polegającego na odtworzeniu całej planety w skali 1:90. Zmniejszenie wymiarów bez wątpienia jest kluczowe dla projektu, ponieważ stworzenie iteracji Ziemi w skali 1:1 byłoby niesamowicie trudne i zajęłoby ogromną ilość czasu.
Nie oznacza to, że niektórzy gracze nie próbowali tego osiągnąć, ale zmniejszenie skali pozwoliło impis_ zaoszczędzić czas i mieć większą kontrolę nad mniejszymi szczegółami.
Jak można było się spodziewać, dzieło twórcy wzbudziło wielki zachwyt u pozostałych użytkowników Reddita. Wśród wielu komentarzy i pochwał, pojawiają się również prośby o udostępnienie mapy. Zresztą trudno się temu dziwić, zabawa na tak wybitnie odwzorowanym terenie to spełnienie marzeń wielu miłośników Minecrafta.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
3

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.