Fani Minecrafta lubią crossovery, ale ten produkt z katalogu firmy NERF nie zachwycił graczy. Wręcz przeciwnie.
Jak każda popularna marka, Minecraft potrafi pojawić się w naprawdę nieoczekiwanych miejscach. Na przykład w postaci zabawkowych pistoletów na licencji marki NERF wzorowanych na mobach z gry, ku uciesze rozbawionych i lekko zirytowanych fanów.
Współpraca studia Mojang z firmą Hasbro nie jest jednak niczym nowym. Oficjalna strona marki NERF ma osobną kategorię dla produktów na licencji Minecrafta. W katalogu znajdziemy m.in. kuszę osadników oraz młot Stormlander (oraz kilof, choć ten już jest trudniejszy do zdobycia).
Jednakże zabawce zauważonej przez użytkownika serwisu Reddit o pseudonimie Ok-Programmer2219 daleko do powyższych konstrukcji. To tylko proste „reskiny” pistoletów Microshots, pokolorowane w taki sposób, by przypominały Smoka Endu (Ender Dragon), Ghasta, Strażnika (Guardiana) i inne moby ze świata Minecrafta.
Oczywiście cena tych licencjonowanych produktów jest droższa niż ich „zwykłych” odpowiedników, mimo że to – zdaniem internautów – crossover wykonany po linii najmniejszego oporu. Niektórzy sarkastycznie „nie dowierzają”, że to naprawdę produkty wydane z błogosławieństwem (i logo) Minecrafta oraz studia Mojang.
Niemniej niektórzy dostrzegli też aspekt humorystyczny. Zdegradowanie Smoka Endu do małej i przerażająco / dziwnie wyglądającej zabawkowej wyrzutni idealnie pasuje do marki, dla której wybrano (dość niefortunnie) nazwę NERF.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
4

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).