Disney i Universal postanowiły pozwać twórców Midjourney. Sztuczna inteligencja ma bowiem plagiatować własność intelektualną należącą do medialnych gigantów.
Sztuczna inteligencja oraz proces jej szkolenia budzi niemałe kontrowersje. Niejednokrotnie wydawnictwa podnosiły głos i oskarżały gigantów AI o bezprawne wykorzystywanie treści. Teraz jednak do sprawy dołączyło dwóch medialnych gigantów – Disney i Universal. Złożyli oni pozew przeciwko Midjourney o plagiat postaci znanych z filmów należących do obu wytwórni.
Według informacji podanych przez The Verge, roszczenie firm opatrzone jest wieloma przykładami naruszeń prawa autorskiego.
Warto tutaj wspomnieć, że Midjourney nie jest jedyną sztuczną inteligencją, pozwalająca dość dokładnie odtwarzać znane i popularne treści. Zaprezentowany niedawno przez Google model do generowania filmów – Veo 3 – jest bowiem w stanie wygenerować fikcyjny gameplay z Minecrafta czy też Fortnite’a. Na początku kwietnia natomiast Internet zalały obrazki tworzone przez ChatGPT, imitujące styl graficzny legendarnego Studia Ghibli.
Zdaje się więc, że coraz częściej pojawiają się materiały, które mają dość wątpliwe tło. Szkolenie sztucznej inteligencji mogło się bowiem bezprawnie odbyć na materiałach objętych prawem autorskim.

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.