Sztuczna inteligencja służy do wskrzeszania zmarłych bliskich. W Chinach rodzina zapłaciła za stworzenie awatara zmarłego mężczyzny, żeby ukryć jego śmierć przed chorą matką.
„Ożywienie” Vala Kilmera w filmie przy pomocy sztucznej inteligencji wywołuje kontrowersje w branży i wśród fanów, ale podobne sytuacje mają miejsce także z dala od blasku fleszy. W Chinach działa firma specjalizująca się w wykorzystywaniu AI w procesie „wskrzeszania” zmarłych osób, co zdaniem założyciela Zhanga Zeweia jest „oszukiwaniem ludzkich emocji”, ale dla dobrej sprawy.
Według doniesień obywatel Chin zginął w wypadku drogowym na początku 2025 roku. Jego matka, mająca ponad 80 lat i cierpiąca na problemy z sercem, nigdy nie została poinformowana o tragedii, ponieważ syn zmarłego postanowił wykorzystać sztuczną inteligencję, żeby stworzyć pozory, że mężczyzna wciąż żyje, tylko musiał wyjechać za pracą.
Tak swoją nieobecność na miejscu argumentuje cyfrowy awatar zmarłego człowieka. Gdy kobieta narzeka na rzadki kontakt z jego strony, ten informuje, że musiał wyjechać za pieniędzmi i wróci dopiero wtedy, gdy uda mu się odpowiednio dużo zarobić. Zaawansowane zachowanie modelu AI pozwala podtrzymywać kłamstwo w postaci regularnych kontaktów w formie wideo.
Odpowiadająca za wirtualnego bliźniaka zmarłego firma przeanalizowała nagrania wideo oraz nagrania głosowe, co pozwala na prowadzenie rozmów wideo z kobietą. Model AI podobnie akcentuje słowa oraz pochyla się do przodu w trakcie mówienia, co tworzy iluzję prowadzenia rozmowy z prawdziwą osobą, a nie jej cyfrowym odpowiednikiem.
Jak informuje South China Morning Post Część internautów uznała zachowanie rodziny za poprawne, a kłamstwo za nieszkodliwe. Niektórzy nawet wyrazili chęć „ożywienia” w ten sposób swoich członków rodziny. Zwrócono jednak również uwagę na problem, gdyby prawda wyszła na jaw. W takiej sytuacji szkoda mogłaby być większa, niż informowanie o śmierci w 2025 roku.
Historia pokazuje, jak bardzo rozwinęły się możliwości sztucznej inteligencji, gdy jeszcze kilka lat temu zainteresowanie wzbudzało ożywianie fotografii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Pojemność SSD ważniejsza niż pamięć RAM. Gracze PC jasno pokazali swoje priorytety

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.