Nowa strzelanka zaliczyła bardzo dobry debiut na Steamie. Mechaniczny western notuje świetne liczby, ale do królów gatunku na Steamie jeszcze mu trochę brakuje.
Mechaniczny Dziki Zachód zyskał uznanie graczy i radzi sobie wyjątkowo dobrze na premierę na Steamie.
Sieciowa kooperacja to jeden z tych gatunków, który stanowczo nie narzeka na brak reprezentantów. Przeciwnie: konkurencja wśród „jolly co-opów” jest ogromna i potrzeba czegoś naprawdę intrygującego, by przyciągnąć uwagę graczy, nie mówiąc nawet o zyskaniu ich poklasku. Zwłaszcza gdy tytuł nie jest rozdawany za darmo, jak debiutujące wczoraj Far Far West.
Uczciwie dodajmy, że dzieło studia Evil Raptor nie kosztuje wiele. Tak, 53,99 zł (z rabatem -10% na premierę) za wczesny dostęp to wciąż więcej niż w przypadku R.E.P.O. czy Lethal Company, nie mówiąc o darmówkach pokroju Goose Goose Duck czy Unturned. Niemniej wygląda na to, że tak niska cena wystarczyła, by gracze dali szansę Far Far West. I najwyraźniej nie pożałowali swojej decyzji.
W chwili publikacji tego tekstu gra osiągnęła dzienny „peak” osób w grze na poziomie ponad 25 tysięcy użytkowników jednocześnie. To bardzo dobry wynik, choć daleki od rekordów najpopularniejszej konkurencji. Co jednak na razie ważniejsze, to że w parze z tym idą rewelacyjne opinie na Steamie. Na ponad 6,5 tys. recenzji aż 98% jest pozytywnych. Gracze docenili dynamiczną, nieco chaotyczną rozgrywkę w grupie, korzystnie zestawiając ją z m.in. Payday 2, Deep Rock Galactic, Helldivers 2 oraz Left 4 Dead.
Idealne połączenie gier Helldivers 2, Deep Rock Galactic i stylu steampunkowego – wymaga mniejszego nakładu wysiłku niż objęcie stanowiska prezydenta w Ameryce Łacińskiej.
Co wiele mówi, to że nawet w negatywnych recenzjach jest sporo pochwał pod adresem FFW, a „łapka w dół” została wystawiona przez ich autorów głównie w kontekście odnotowanych błędów (choć i takich uwag jest mało). Aczkolwiek uczciwie dodajmy, że zdarzają się też opinie, jakoby Far Far West zwyczajnie nie oferuje nic, czego nie widzielibyśmy już u konkurencji, albo też że twórcy muszą przemyśleć niektóre rozwiązania.
Niemniej znacznie więcej osób zachwala sobie grę, zwracając uwagę na dobrą optymalizację („mimo Unreal Engine 5”) i wciągającą pętlę rozgrywki. Na ten moment główną wadą wydaje się względnie skromna zawartość, ale nie przeszkadza to wielu osobom. Zwłaszcza w kontekście początku wczesnego dostępu i tym samym rozwoju gry.
Koniec końców wypada uznać to za bardzo dobry start dla Far Far West. Rzecz jasna, jak zawsze, pozostaje pytanie, czy deweloperom uda się przekuć ten udany początek wczesnego dostępu w kolejny mały hit Steama i nie zmarnować potencjały swojego mechanicznego westernu. Na korzyść twórców przemawiają udostępnione plany rozwoju, co prawda bez terminów i szczegółów, ale lepsze to niż nic.
Far Far West jest dostępne na Steamie w polskiej wersji językowej (napisy). Co ważne, cena gry została dostosowana do realiów naszego rynku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).