Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 19 maja 2020, 17:12

autor: Vergil

Ludzie często winią Billa Gatesa i 5G za COVID-19, przynajmniej w Australii

Pandemia COVID-19 to doskonała pożywka dla siewców dezinformacji i autorów kiepskich teorii spiskowych. Niestety coraz więcej ludzi daje wiarę tworzonym przez nich materiałom, w których biorą na celownik przede wszystkim Billa Gatesa i technologię 5G.

W SKRÓCIE:
  1. wielu Australijczyków przyznaje się do wiary w powiązania technologii 5G i Billa Gatesa oraz pandemii COVID-19;
  2. im jednak starsi są respondenci, tym rzadziej spotykamy się z takimi stwierdzeniami;
  3. do wiary w teorie spiskowe i fake newsy nieco bardziej skorzy są mężczyźni niż kobiety;
  4. Australijczycy są jednak niemal zgodni w kwestii tego, że pandemia w Chinach miała znacznie gorszy przebieg, niż podaje to tamtejszy rząd.

Od momentu wybuchu pandemii COVID-19 chyba każdy z nas zetknął się już z „łamiącymi wiadomościami” dotyczącymi tego, kto lub co stoi za tą chorobą. Autorzy tak zwanych fake newsów i kiepskich teorii spiskowych najczęściej oskarżają o jej spowodowanie Billa Gatesa (o tym, dlaczego akurat jego, dowiecie się z ramki) oraz technologię 5G.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej na terenie Australii przez Essential Research, 13% Australijczyków wierzy, że to twórca Windowsa stoi za stworzeniem śmiercionośnego wirusa, a 12% twierdzi, iż wyżej wspomniana technologia służy do zakażania nim ludzi.

Ludzie często winią Billa Gatesa i 5G za COVID-19, przynajmniej w Australii - ilustracja #1
W ostatnich miesiącach Bill Gates znalazł się na celowniku miłośników teorii spiskowych.

Mądrość przychodzi z wiekiem?

Dlaczego akurat Bill Gates?

Analiza tego zagadnienia to temat na rozbudowany artykuł. Krótko mówiąc i nie wdając się w szczegóły – Gates od lat przestrzegał przed tym, że ludzkość nie jest przygotowana na globalną pandemię, a dodatkowo jest zaangażowany w prace nad szczepionką na COVID-19. Na domiar złego zdarzyło mu się wspomnieć o „cyfrowych certyfikatach” mających pokazać, kto był niedawno testowany na obecność koronawirusa lub kto już przeszedł powodowaną przez niego chorobę.

Przyjrzyjmy się z bliska wynikom owej ankiety. Już na wstępie w oczy rzuca się fakt, że im starszych ludzi zapytamy o wiarę w tego typu doniesienia, tym rzadziej spotkamy się z odpowiedzią twierdzącą. 20 procent Australijczyków z przedziału wiekowego 18-34 lata wierzy bowiem, że Bill Gates był w jakimś stopniu zaangażowany w stworzenie koronawirusa; taki sam odsetek osób z tego przedziału wiekowego jest również przekonany, że sieć 5G służy do rozprzestrzeniania go na całym świecie.

Na szczęście w przedziale wiekowym 35-54 lata tylko 13% ludzi się do tego przyznaje, natomiast wśród osób powyżej 55 roku życia jedynie 4% respondentów oskarża twórcę Windowsa o stworzenie koronawirusa, natomiast 8% wskazuje technologię 5G jako sposób na jego rozprzestrzenianie.

A może to kwestia płci?

Co zaś tyczy się płci poszczególnych ankietowanych i ich odpowiedzi – do wiary w złowrogie przeznaczenie technologii 5G przyznało się 15% mężczyzn; kobiet wierzących w doniesienia na ten temat jest wyraźnie mniej, bo zaledwie 9%. Jeśli natomiast chodzi o rzekomą winę Billa Gatesa za (niemal) całe zło ostatnich miesięcy – tutaj różnica nie jest już tak wielka, bo mowa o 14% mężczyzn i 13% kobiet.

Koronawirus w Chinach

Nie tylko Bill Gates i technologia 5G są jednak na celowniku twórców teorii spiskowych. Jak się okazuje, blisko 40% ankietowanych Australijczyków wierzy, że wirus SARS-CoV-2 został stworzony w laboratorium w Wuhan (i niemal 40% uważa, że to nieprawda). 77% respondentów uznaje natomiast, że pandemia w Chinach miała znacznie gorszy przebieg, niż oficjalnie informowały władze tego kraju.

Ludzie często winią Billa Gatesa i 5G za COVID-19, przynajmniej w Australii - ilustracja #2
Choć dezinformacja to poważny problem, wielu internautów podchodzi do niej z przymrużeniem oka. Na zdjęciu – „latający maszt 5G rozpylający chemtrails i strzelający szczepionkami”; niestety nie wiadomo, czy za jego sterami miałby zasiadać sam Bill Gates. Autor nieznany.

Na koniec – słówko o metodologii. Badanie przeprowadzono w dniach 14-17 maja 2020 roku, a wzięły w nim udział 1073 osoby.

  1. Ankieta Essential Research