Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
16
3

Lootboksy nie są hazardem w świetle prawa w Nowej Zelandii

Poznaliśmy opinię kolejnej organizacji rządowej w sprawie lootboksów. W świetle prawa w Nowej Zelandii skrzynki w ogóle nie kwalifikują się, aby zostać uznane jako hazard.

Kamil Zwijacz

16
Lootboksy nie zadebiutowały wraz ze Star Wars: Battlefront II, ale to właśnie ta gra rozpętała wojnę, której zaczynają przyglądać się organizacje rządowe. - Lootboksy nie są hazardem w świetle prawa w Nowej Zelandii - wiadomość - 2017-12-13
Lootboksy nie zadebiutowały wraz ze Star Wars: Battlefront II, ale to właśnie ta gra rozpętała wojnę, której zaczynają przyglądać się organizacje rządowe.

W ostatnim czasie sprawa lootboksów, czyli popularnych skrzynek z losowymi łupami, nabrała sporego rozgłosu. Wszystko przez strzelankę Star Wars: Battlefront II od firmy Electronic Arts, w której system rozwoju był powiązany z elementami znajdowanymi w pudełkach. Sytuacja zainteresowała nie tylko środowisko graczy, ale też niektórych polityków i organizacje rządowe. Najnowsze doniesienia w tej sprawie pochodzą z serwisu Gamasutra, którego dziennikarka wysłała zapytanie do Department of Internal Affairs – komisji odpowiadającej za regulacje hazardu w Nowej Zelandii. W przesłanej odpowiedzi stwierdzono, że choć organizacja bacznie przygląda się sprawie, to w świetle tamtejszego prawa lootboksy nie naruszają zasad, a tak właściwie to nawet nie spełniają warunków zawartych w ustawie hazardowej z 2003 roku, by w ogóle podpiąć je pod hazard.

Jak widać nie jest to temat łatwy i prosty. Obecne przepisy, zazwyczaj uchwalane przed wieloma latami, nie precyzują jasno i wyraźnie, czy za hazard mogą być uznawane wirtualne skrzynki. Zazwyczaj rozbija się to o fakt, że w lootboksach znajdujemy fikcyjne elementy, których nie można sprzedać za prawdziwe pieniądze, więc nie czerpiemy z nich rzeczywistych korzyści. Takie zdanie ma np. brytyjska Komisja Hazardowa. Z drugiej strony sprawie przygląda się belgijska Komisja ds. Gier, która widzi w tym problem, podobnie jak przedstawiciel stanu Hawaje, Chris Lee. Ostatnio swoje trzy grosze dołożyła także komisja Victorian Commission for Gambling and Liquor Regulation (VCGLR) z australijskiego stanu Wiktoria, według której skrzynki stanowią formę hazardu.

Jak się to wszystko dalej potoczy, nie wiadomo. Wydaje się jednak, że po aferze wywołanej przez EA i jej skutkach, wydawcy zastanowią się dwa razy, zanim zdecydują się na wykorzystanie lootboksów jako czegoś więcej niż formy zdobywania wyłącznie elementów kosmetycznych.

3

Mikrotransakcje nie pasują do wielkich gier, mówi prezes Square Enix

Następny
Mikrotransakcje nie pasują do wielkich gier, mówi prezes Square Enix

Uważajcie, co kupujecie, bo AMD po cichu zmieniło konfigurację Radeona RX 560 [news zaktualizowany]

Poprzedni
Uważajcie, co kupujecie, bo AMD po cichu zmieniło konfigurację Radeona RX 560 [news zaktualizowany]

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl