Lenovo Legion Go S otrzymało wersję ze SteamOS. To pozwoliło na porównanie z wcześniejszym wariantem wyposażonym w Windowsa 11. Jak się okazuje, handheld radzi sobie lepiej pod kontrolą systemu Valve.
Steam Deck zapoczątkował swojego rodzaju modę na handheldy. Na przestrzeni ostatnich lat wiele dużych firm zdecydowało się stworzyć własne urządzenia. Większość z nich było napędzane przez Windowsa 11. Ostatnio jednak Valve zdecydowało się otworzyć na świat i udostępnić SteamOS dla innych producentów. W ten sposób, w ubiegłym tygodniu, pojawiła się aktualizacja dająca oficjalne wsparcie dla Lenovo Legion Go S. Pozwoliło to na porównanie wydajności obu systemów. Ich wyniki pokazują, że Microsoft musi się postarać by nie przegrać z konkurencją.
Lenovo Legion Go S trafiło na rynek w lutym tego roku. Bez zagłębiania się w specyfikację można ten model rozpoznać po białej obudowie. Cztery miesiące później natomiast firma zdecydowała się wprowadzić również fioletowy wariant napędzany SteamOS. Mamy więc tutaj do czynienia właśnie z dwoma bardzo świeżymi urządzeniami, które różnią się od siebie jedynie zainstalowanym systemem operacyjnym. Dzięki temu można w dość wiarygodny sposób porównać oba softy. Zadania tego podjął się Dave2D w materiale opublikowanym na YouTube.
Takie wyniki nie powinny specjalnie dziwić. Windows 11 został zaprojektowany pod komputery i przystosowanych do handheldów. W związku z tym jest on dostosowany do szerszego zakresu zadań. Tymczasem SteamOS od początku swojego istnienia skupia się na grach.
Mimo to wynik ten pokazuje, że aby Microsoft był w stanie utrzymać się na rynku handheldów będzie musiał wprowadzić pewne ulepszenia.
3

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.