Warner Bros. opublikowało kolejny trailer filmu Legion Samobójców: The Suicide Squad. Premiera nowej produkcji z uniwersum DC odbędzie się w lipcu.
Legion Samobójców: The Suicide Squad otrzymał nowy zwiastun (poprzednie możecie obejrzeć tutaj i tutaj). Nowy-stary film z uniwersum DC (jest to reboot średnio udanej produkcji z 2016 roku) zobaczymy w kinach (i na niedostępnej w Polsce platformie HBO Max) już niedługo – jego premiera ma się odbyć 30 lipca. Za scenariusz i reżyserię odpowiada twórca obydwu części Strażników Galaktyki, James Gunn.
Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że to, co nie do końca udało się Davidowi Ayerowi, jego kolega po fachu robi dobrze. Legion Samobójców: The Suicide Squad sprawia wrażenie nieco luźniejszej, zabawniejszej produkcji, a w dodatku ma być wierny komiksom bardziej niż oryginał. Przypomnijmy też, że prace nad rebootem zostały zakończone już jakiś czas temu, a film będzie przeznaczony głównie dla dorosłych. Czy to wszystko wystarczy, aby odniósł sukces? Przekonamy się wkrótce. Na ekranie pojawią się m.in.: Margot Robbie, Idris Elba, John Cena i Joel Kinnaman.
Film:Legion Samobójców. The Suicide Squad(The Suicide Squad)
premiera: 2021akcjaprzygodowyfantasykryminałkomedia
Najgroźniejsi przestępcy uniwersum filmowego DC lądują uzbrojeni po zęby na wyspie Corto Maltese, aby wykonać na pierwszy rzut oka samobójcze zadanie polegające na przeprowadzeniu brutalnej rzezi. James Gunn przejmuje markę Legionu samobójców po Davidzie Ayerze i tworzy iście szalony, wierny komiksom reboot z gwiazdorską obsadą.
21

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.