Animowana adaptacja komiksu BRZRKR Keanu Reevesa będzie miała dwa sezony. Aktor ma nieduże wymagania, jeśli chodzi o wierność oryginałowi i chce pozwolić na sporą wolność twórczą.
Komiks BRZRKR ma doczekać się dwóch adaptacji: filmowej oraz w postaci anime. Wersja aktorska podobno ma już gotową pierwszą wersję scenariusza. Co najciekawsze, Keanu Reeves nie odrzuca możliwości stanięcia za kamerą. W przypadku anime odpowiedzialne za prace będzie zewnętrzne japońskie studio i dlatego aktor ma pewne oczekiwania względem tej ekranizacji.
W związku ze zbliżającym się zakończeniem komiksu BRZRKR, Steve Weintraub z portalu Collider przeprowadził wywiad z Keanu Reevesem, Mattem Kindtem oraz artystą Ronem Garneyem. W trakcie rozmowy mogliśmy dowiedzieć się między innymi, że twórcy anime nie będą musieli być w pełni wierni komiksowemu oryginałowi:
W tej chwili prowadzimy rozmowy z japońskim twórcą anime i mają miejsce wstępne spotkania. Oczekujemy na kontakt od nich, żeby mogli nam przedstawić wersję BRZRKR, jaką chcieliby zrobić. Z mojej strony jest kilka warunków, które zakazują zmian w historii postaci: musi być urodzony 80 tysięcy lat temu, jego pochodzenie ma być związane z klątwą przemocy, ale poza tym mogą zrobić cokolwiek chcą. Jeśli chodzi o samą firmę, to w tym momencie rozmawiamy z Production I.G i patrzymy, co oni uważają za interesujące oraz co zaproponują. W aspekcie kreatywności pozwalamy im zrobić, co tylko chcą.
Przypomnijmy, że podczas tegorocznego Comic-Conu ogłoszono, iż mają powstać dwa sezony anime, które zadebiutują na Netfliksie. Nie podano jednak nawet przybliżonej daty premiery, więc fani muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na konkretne informacje.
Może Cię też zainteresować:
Więcej:37-latka zagrała w Harrym Potterze 14-latkę i sama uważa to za „absurdalne”
Serial:BRZRKR
animacjaakcjasci-fifantasy
W planach Sezonów: 1
6

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.