Kultowe anime wraca, aby po raz kolejny opowiedzieć dobrze znaną historię. Premiera już dziś na Crunchyrollu i ADN.
Jeśli komuś brakowało Dragon Balla, to dziś będzie mógł powrócić do tego świata i jeszcze raz przeżyć z Goku dobrze znaną przygodę. Dziś na Crunchyrollu oraz ADN odbędzie się premiera anime Dragon Ball Super: Beerus. Pierwszy odcinek ukaże się o godzinie 18:00, a kolejnych widzowie mogą spodziewać się w następne niedziele o tej samej porze. Będzie ono dostępne na obu platformach w simulcaście, co oznacza, że epizody będą udostępniane w momencie premiery w Japonii.
A z tygodniowym opóźnieniem, czyli od 18 października, fani mogą spodziewać się odcinków Dragon Ball Super: Beerus na Netfliksie. To oznacza, że remake kultowego anime będzie dostępny na aż trzech platformach streamingowych, co z całą pewnością ułatwi oglądanie tego tytułu.
Poniżej możecie obejrzeć zwiastun Dragon Ball Super: Beerus.
Podobnie emisja wyglądała w przypadku Dragon Ball: Daima, które w simulcaście ukazywało się na Crunchyrollu, a z tygodniowym opóźnieniem odcinki trafiały na Netfliksa.
Na razie nie potwierdzono tych plotek, ale Dragon Ball Super: Beerus ponoć ma składać się z 19 odcinków i być ekranizacją wątków Hakaishin Beerus, Freeza's Revival oraz Universe 6. W poprzedniej wersji anime zostały one zekranizowane w 40 epizodach.
Dragon Ball Super: Beerus po raz trzeci opowie historię, którą fani znają już bardzo dobrze. Wcześniej te wydarzenia trafiły na ekrany za sprawą filmów, a następnie zostały rozwinięte w serialu z 2015 roku. Teraz twórcy ponownie sięgają po ten materiał, oferując nową, odświeżoną wersję.
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.