Fala porównywania Starfielda z każdą możliwą gra trwa. Najmłodsze „dziecko” Bethesdy uznano za gorsze od produkcji sprzed trzynastu lat.
Starfield przechodzi ostatnio ciężkie chwile, zwłaszcza w świetle informacji na temat tegorocznego The Game Awards. Najnowsza gra od Bethesdy nie skradła serc ekspertów, kończąc z zaledwie jedną nominacją – a to nawet nie jest początek. RPG był przecież porównywany z innymi produkcjami, w tym z Cyberpunkiem 2077, od dnia premiery.
Dyskusje na ten temat wcale nie cichną. Wręcz przeciwnie, społeczność graczy wygrzebuje kolejne tytuły, przy których braki Starfielda są jeszcze bardziej uwypuklone. Kto by pomyślał, że jednym z nich będzie gra licząca sobie trzynaście lat?
Tytuł, który przykuł uwagę fanów z redditowego forum wyróżnia się nie tylko wiekiem, ale także platformą. Miłośnicy Jamesa Bonda z pewnością skojarzą temat – mowa bowiem o wydanym w 2010 roku przez Nintendo GoldenEye 007. Jak można się domyślać, studio Rare wzorowało się podczas prac na kultowym filmie z 1995.
Tematem porównania są tutaj kluby nocne, a dokładniej starfieldowy Astral Lounge oraz lokacja odwiedzana przez Bonda podczas jednej z misji w GoldenEye 007. Zdaniem fanów, Bethesda nieszczególnie popisała się przy odwzorowaniu klimatu nocnych wojaży. Astral Lounge powszechnie uznano za zbyt statyczne, drętwe, a przede wszystkim – puste.
GoldenEye 2007 szczególnie wiele zyskuje w oczach komentujących ze względu na sprytne wykorzystanie ograniczonych zasobów konsoli Wii. Deweloperzy Rare skorzystali z ruchomych czarnych figur bez szczegółów, by stworzyć imitację tańczącego tłumu. Efekt? Klub wygląda na pełen życia. Dodatkowe oklaski zbiera remix piosenki „I Remember” DJ-ów deadmau5 i Kaskade’a, który możemy usłyszeć na parkiecie.
Na dodatek kamera kołysze się i skacze, kiedy jesteśmy na parkiecie.
- seniormeatbox
Deweloperzy wykorzystali animowane czarne billboardy, które wyglądają jak tłum, to GENIALNE!
- Gradash
Jeżeli gustujecie w klubowych klimatach rodem z GoldenEye’a, komentujący gorąco zachęcają do odwiedzenia klubu Holle z Hitmana 3. Szczególnie dobre wrażenie robi między innymi idealnie wyważona ścieżka dźwiękowa.
[Głośność i jakość] muzyki zmieniają się w zależności od tego, jak daleko jesteśmy od parkietu, ale jednocześnie nie znikają całkowicie jak przy pokonaniu bariery. Całość jest zbalansowana tak, by muzyka wyróżniała się na tle innych dźwięków bez wybuchania z naszych słuchawek.
- Thatweasel
To nie pierwszy raz, kiedy gracze wypowiadają się negatywnie na temat Astral Lounge. Podobne zestawienie powstało już miesiąc wcześniej, z udziałem wymienionego wcześniej Cyberpunka 2077. W porównaniu z klubami w Night City, centrum starfieldowego Neonu zostało uznane za zbyt sterylne i pozbawione duszy.
Klub w Starfieldzie został zaprojektowany przez ludzi, którzy nigdy nie byli w klubie.
- RisitopLeVrai
Rożnica jest widoczna już na pierwszy rzut oka, a Astral Lounge dałoby się z łatwością urozmaicić, dodając chociażby więcej NPC-ów lub animacji pokazujących, że rzeczywiście dobrze się bawią. Z drugiej strony, czy wtedy Starfield rzeczywiście miałby w sobie to specyficzne bethesdowe „coś”?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.